Nowy numer 41/2019 Archiwum

Zauważyć, dotrzeć, towarzyszyć

– Będąc w Rzymie, jeszcze mocniej doświadczyłem, jak bardzo papieżowi, biskupom i całemu Kościołowi zależy na nas. Już w dokumencie przedsynodalnym „Instrumentum laboris” zapisano, że „troska o młodzież nie jest dodatkowym zajęciem Kościoła, ale istotną częścią jego powołania i misji w dziejach” – podkreśla Mateusz Kowalik z Zielonej Góry.

Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania – to temat synodu biskupów, który od 3 do 28 października odbywał się w Rzymie. Nie zabrakło tam naszych diecezjan.

Piękny czas rekolekcji

Ojcom synodalnym w Rzymie przez tydzień towarzyszyli studenci: Mateusz Kowalik i Katarzyna Pypka. Wysłał ich tam diecezjalny duszpasterz młodzieży. – Oczywiście w samym synodzie może brać udział niewielka liczba osób, ale cały Kościół może być za to dzieło odpowiedzialny i je wspierać. Jedną z takich możliwości była obecność młodych Polaków, przedstawicieli każdej diecezji w Rzymie. Biskup Marek Solarczyk, który jest odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieży w Polsce w ramienia KEP, zaproponował, aby nasza młodzież też na miejscu towarzyszyła polskim ojcom synodalnym poprzez modlitwę, ale także poprzez spotkania i rozmowy. I właśnie dlatego członkowie naszej diecezjalnej Młodzieżowej Rady Duszpasterskiej: Kasia i Mateusz pojechali do Rzymu – wyjaśnia ks. Łukasz Malec. – A ponieważ są to osoby zaangażowane w duszpasterstwo młodzieży na poziomie diecezjalnym, wierzę, że ich pobyt w Rzymie przyniesie też owoce dla naszej diecezji i umocni ich pragnienie służby. Gdy wyjeżdżali, poprosiłem ich także o to, aby ich obecność w Rzymie była widoczna w mediach społecznościowych, aby młodzi w naszej diecezji mogli być świadkami tego, co sami tam przeżywają i co się dzieje w Rzymie. Każdego dnia na profilu facebookowym „Centrum DDM” oraz stronie „Gościa Niedzielnego” prezentowali więc nam swojego synodalnego vloga. I okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo wiele osób oglądało codziennie te filmiki. Ich aktywność została zauważona w całym w kraju. Jestem im za ich trud ogromnie wdzięczny. Z jednej strony wiele z siebie dali, ale myślę, że też wiele zyskali. Po powrocie dzielili się, że był to dla nich też piękny czas rekolekcji i zdobywania doświadczenia powszechności Kościoła – dodaje.

Nie zmarnujmy wiosny

Co Kasia i Mateusz robili w Rzymie? – Modliliśmy się, spotykaliśmy się z ojcami synodalnymi, dyskutowaliśmy, braliśmy udział w nabożeństwach ogólnych z papieżem i zwiedzaliśmy, ale przede wszystkim pojechaliśmy tam po to, aby stworzyć wspólnotę młodych i modlić się w intencji synodu – wyjaśnia Kasia Pypka. – Byliśmy tam także po to, aby jako młodzież działająca w diecezjach zainspirować się wzajemnie. Była to też szansa, byśmy mogli bardziej poznać historię i dzieje Kościoła – dodaje. Każdy dzień był inny i wnosił coś nowego. – Cały ten wyjazd uświadomił mi, jaki Kościół jest przepiękny i wielki i że ja jestem tylko jego małą, ale niezwykle ważną częścią, jak każdy człowiek – zauważa Kasia. – Wyjątkowe były spotkania z ojcami synodalnymi, a najbardziej z bp. Markiem Solarczykiem, który poświęcił nam wiele czasu. Czuliśmy, że zależy mu na nas i chce z nami rozmawiać, chce nas „znać po imieniu”. To czasem były proste gesty, kiedy przychodził do nas na chwilę, żeby się przywitać. Ale przecież właśnie takie sytuacje są ważne dla młodych, bo pokazują, że ktoś się nami interesuje – dodaje. Postawa bp. Marka Solarczyka ujęła także Mateusza. – Ksiądz biskup nie bał się „tracić” czasu dla młodzieży i było widać, że jego postawa jest autentyczna. To przejawiało się w prozaicznych sprawach. Nie musiał przecież z nami zwiedzać bazyliki św. Piotra, ale był z nami – wyjaśnia Mateusz. – O potrzebie towarzyszenia młodym często mówili biskupi. Ono nie może się ograniczać tylko do udzielania sakramentów czy poprowadzenia lekcji religii. Potrzeba czegoś więcej. To towarzyszenie nie może być tylko duszpasterstwem grupowym. Powinno być ono przede wszystkim towarzyszeniem indywidualnym. Jest to szczególnie ważne przy odkrywaniu powołania. Nie można bać się „tracić” czasu dla młodzieży. Jeśli tego zabraknie, to stracimy młodzież, która jest, jak mówił Jan Paweł II, wiosną Kościoła. A jeśli zmarnujemy wiosnę, to latem nie będzie owoców. Oczywiście to dotyczy nie tylko kapłanów, ale w ogóle chrześcijan. Nie bójmy się dać młodzieży konkretnej odpowiedzialności w parafiach, a zobaczymy, jak bardzo wzbogaci lokalny Kościół – dodaje.

Bardziej zakochałam się w Kościele

Pobyt w Rzymie był okazją do wielu rozmów i przemyśleń. – Dyskutowaliśmy często w swoim gronie. Rozmawialiśmy między innymi o ogólnopolskim programie formacyjnym na ten rok „Oto ja” czy o stronie internetowej, aplikacji mobilnej, która ma powstać, ale także o głównych problemach w naszych diecezjach – zauważa Kasia. – Największym wyzwaniem duszpasterstwa w Polsce i diecezji jest dotarcie do młodych w mniejszych parafiach. Niestety młody człowiek głównie potrzebuje obecności i zauważenia, a jak wiadomo, my nie jesteśmy w stanie wszędzie dotrzeć. W naszej diecezji ogromną nadzieją jest młodzież, która była na synodzie diecezjalnym, która otrzymała misję i odpowiedzialność za Kościół. Żeby coś zmienić, trzeba to robić przede wszystkim w swoich wspólnotach – dodaje. Dla Kasi wyjazd do Rzymu był wspaniałym doświadczeniem, dzięki któremu mogła szerzej spojrzeć na Kościół.– Bardziej go zrozumieć i wyjść ze schematów myślowych, poznałam też bardziej siebie, swoje talenty i ograniczenia. Nauczył mnie też pokory i zmotywował do kolejnych działań, a przede wszystkim dzięki modlitwie jeszcze bardziej zakochałam się w Kościele i poznałam Pana Boga – tłumaczy Kasia. – Dla mnie ten wyjazd był niezwykłym doświadczeniem powszechności Kościoła. Kiedy my w Europie przede wszystkim zastanawiamy się, jak przyciągnąć młodzież do Kościoła, to dla biskupów z Afryki najważniejszym wzywaniem jest nauczenie młodzieży pisania i czytania albo troska o jedzenie dla nich. Ale pomimo innych wyzwań, i w Europie, i Afryce, wszędzie konieczne jest realne towarzyszenie młodemu człowiekowi. To nie żaden slogan, ale sposób na dotarcie do młodego człowieka z przesłaniem Ewangelii. Tego nie da się robić z dystansu – mówi Mateusz.

Nie zwalniają tempa

Wróćmy jednak do naszej diecezji i synodu młodych, który odbył się od 21 do 23 września w Zielonej Górze. Jak się okazuje, nie będzie to jednorazowe wydarzenie. – Przyznam szczerze, że organizując synod, nie miałem planów, żeby tworzyć coś cyklicznego, ale głos młodzieży jest taki, aby co jakiś czas takie spotkania się odbywały. Myślę, że za półtora roku, maksymalnie dwa lata coś podobnego będziemy chcieli zorganizować. Szczególnie mocno wybrzmiało to, że młodzież chce się spotykać i rozmawiać z biskupem diecezjalnym. Chce nie tylko widzieć go w kontekście sprawowanych liturgii w diecezji czy podczas bierzmowania w parafii, ale naprawdę móc porozmawiać na ważne tematy – wyjaśnia ks. Malec. – Poza tym po synodzie zrodziły się 2 rzeczy, których wcześniej nie planowaliśmy. Od uczestników wyszła propozycja rekolekcji posynodalnych dla tych osób. Odbędą się one w Rokitnie od 8 do 10 marca 2019 r. pod hasłem: „Pogłębiać wiarę i rozeznawać powołanie”. Będą inspirowane tym, co zrodziło się w czasie naszego synodu, oraz tym, co będzie głosem po synodzie rzymskim. Inną rzeczą będzie majówka z Centrum DDM od 1 do 5 maja w górach. Chciałbym, aby liderzy poszczególnych dekanatów poznali się i integrowali. Na pewno pomocna będzie stworzona z uczestników synodu grupa na Facebooku: „Młodzi w Kościele Zielonogórsko-Gorzowskim”. Chcemy, aby była to platforma dalszej komunikacji z tą młodzieżą. Zaprosiłem ich także do współtworzenia dzieł diecezjalnych i mam nadzieję, że trochę osób się zaangażuje – dodaje. Ale nie trzeba czekać do marca czy maja, aby wziąć udział w kolejnym młodzieżowym wydarzeniu diecezjalnym. Już 8 grudnia odbędzie się Adwentowy Wieczór Młodych w sanktuariach maryjnych w Rokitnie i Grodowcu. – Po raz kolejny zapraszam młodzież do wspólnej modlitwy i duchowego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Będzie to uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, dlatego spotkamy się pod hasłem: „Młodzi z Niepokalaną”. Wyśpiewamy Akatyst ku czci Maryi oraz zobaczymy, jak ona szykowała się na przyjście Chrystusa, aby z niej czerpać przykład – tłumaczy duszpasterz młodzieży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL