Nowy numer 42/2019 Archiwum

Miłośnicy Bożego szaleństwa

– To wspólnota młodych ludzi, którzy czują się powołani przez Ducha Świętego, aby razem doświadczać życia chrześcijańskiego w świetle orędzia św. Franciszka z Asyżu – wyjaśnia br. Grzegorz Dziedzic.

Chodzi o Młodzież Franciszkańską TAU, która jest wspólnotą należącą do duszpasterstwa Krakowskiej Prowincji Braci Mniejszych Kapucynów. Jedna z takich grup działa przy parafii pw. św. Antoniego w Nowej Soli.

Zaczynając od osobistego nawrócenia

Formacja we wspólnocie trwa pięć lat. Każdy rok pozwala zagłębić się w tajemnice sakramentów. – Patronami naszej wspólnoty są święci: Franciszek, Klara, Bernard z Corleone i Małgorzata z Cortony. I to właśnie oni wprowadzają nas w tajemnicę wiary poprzez przykład swojego życia i drogę do świętości. Każdy z nas rozpoczyna swoją formację od rekolekcji „Spoleto”, podczas których wkraczamy na franciszkańską drogę nawrócenia oraz rozpoczynamy naszą przygodę życia we wspólnocie, w której każdy człowiek jest naszym bratem – tłumaczy br. Grzegorz Dziedzic, opiekun wspólnoty. To grupa dla ludzi młodych, w przedziale wiekowym 15–25, którzy poszukują w życiu czegoś więcej i chcą odkrywać Jezusa oczami św. Franciszka z Asyżu. – Wielką wartością dla młodych, co sami bardzo często przyznają, jest odkrycie, że w Kościele jest również miejsce dla nich, że to może być wspólnota ludzi młodych i cieszących się życiem. Franciszek w pewnym momencie swojego życia usłyszał podczas modlitwy w zniszczonym kościółku San Damiano słowa: „Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół”. My, jako duchowi synowie i córki Franciszka, chcemy również podejmować to wyzwanie odbudowy Kościoła, zaczynając od osobistego nawrócenia – wyjaśnia kapucyn. Wspólnota spotyka się dwa razy w tygodniu. Najpierw w piątki na spotkaniu formacyjnym, które rozpoczyna się wspólną Eucharystią. – Podczas tych spotkań, na których korzystamy z przygotowanych wcześniej konspektów, zgłębiamy tajemnice poszczególnych sakramentów. W tym roku formacyjnym pochylamy się nad sakramentem bierzmowania i Osobą Ducha Świętego, dlatego główny temat tego roku formacyjnego to słowa zaczerpnięte z reguły św. Franciszka: „Pragnijcie posiąść Ducha Pańskiego wraz z Jego uświęcającym działaniem” – wyjaśnia br. Grzegorz Dziedzic. – Natomiast w niedzielę wieczorem również po Eucharystii spotykamy się na wspólnej modlitwie – dodaje.

Wspólnie rozpalają wiarę

Ale oddajmy głos członkom wspólnoty. – Tutaj faktycznie mogłam zrozumieć, czym jest prawdziwa przyjaźń. Nauczyć się od ludzi, którzy są żywym świadectwem miłości Boga, tego, że Chrystus jest w każdym z nas. Oprócz mnóstwa chwil spędzonych na wspólnej modlitwie, którą ofiarujemy za siebie nawzajem i za innych, wspólnota dała mi mnóstwo śmiechu i wspomnień. Godziny spędzone w pociągu podczas wielu wyjazdów stawały się wręcz za krótkie, a każda chwila spędzona razem daje mi niesamowitego kopa do życia. Od każdego wynoszę wiele dobrych wartości, a także pogłębiam swoją relację z Bogiem, a to chyba jest tutaj najważniejsze – powiedziała Paulina Dzięcioł. – Dzięki wspólnocie Bóg bardzo intensywnie działa w moim życiu. W swojej wierze, codziennych wzlotach i upadkach nigdy nie jestem sama, zawsze jest ktoś, kto może mnie wesprzeć. Albo w drugą stronę – ktoś, komu ja mogę okazać wsparcie. Wspólnota niezwykle motywuje do nieustannego rozwoju duchowego i ciągłego rozpalania wiary na nowo – dodaje Barbara Lewczyk. Młodzi ze szczerego serca zachęcają do dołączenia do ich wspólnoty. – Zawsze się śmieję, że patrząc na nas i naszą wspólnotę, bardzo trudno zachęcić kogokolwiek do przyjścia do nas. Bo kto przyszedłby do takich nienormalnych ludzi? (śmiech) I właśnie w tym tkwi rzecz i siła naszej wspólnoty: w tym Bożym szaleństwie, w którym żyjemy i które często popycha nas do rzeczy, których nigdy wcześniej byśmy nie zrobili. Spontaniczny objazd po Europie, wycieczka w góry, nad jezioro. Niezliczone, wspólnie spędzone wieczory na różnych grach, zabawach, czy po prostu razem. Nie sposób opisać, jak wiele rzeczy przeżyłem dzięki tej wspólnocie i jak bardzo ona mnie odmieniła, pozwalając wychodzić z siebie, aby stawać się kimś lepszym. Jeśli chcesz sprawdzić, czy to wszystko, co mówię, to prawda, to chodź, zobacz na własne oczy i przekonaj się, że Bóg jest wielki! – przekonuje Bartek Sokołowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL