Nowy numer 42/2019 Archiwum

Aby służyć Bogu i ludziom

Ksiądz ma być specjalistą od spotkania Boga z człowiekiem, ekspertem w dziedzinie życia duchowego. I musi się do tego dobrze przygotować.

Formacja seminaryjna przebiega w kilku etapach. Pierwszym jest etap propedeutyczny, wprowadzający. – Jego celem jest położenie fundamentu pod życie duchowe, wspieranie kandydata do kapłaństwa w poznaniu samego siebie oraz uzupełnienie jego formacji kulturalnej. W naszym seminarium okres ten trwa od rekolekcji kandydackich do końca pierwszego semestru studiów – wyjaśnia ks. Dariusz Mazurkiewicz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu.

– Kolejny etap wprowadza w naśladowanie Chrystusa i ma prowadzić do postawy ucznia oraz świadka Bożej miłości, a także do osiągnięcia wewnętrznej wolności i ludzkiej dojrzałości. Okres ten jest również związany ze studiami filozoficznymi. Trzecia część formacji do kapłaństwa ma na celu umożliwienie kandydatowi upodobnienie się do Chrystusa. Jej zasadniczą treść stanowi rozwój duchowości wspomagany studiami teologicznymi. W tym czasie alumni wchodzą również głębiej w życie liturgiczne Kościoła poprzez przyjęcie posług lektoratu i akolitatu. Wreszcie ostatni etap ma charakter pastoralny. Z jednej strony służy on stopniowemu włączaniu kandydatów w posługę duszpasterską, z drugiej przygotowywaniu ich do przyjęcia sakramentu święceń. Każdy z tych etapów musi być przeżywany w pełnej wolności i otwartości zarówno na wskazania formacyjne, jak i odczytywane przez wspólnotę Kościoła znaki czasu – dodaje.

Najpierw trzeba być człowiekiem

Od początku pobytu w seminarium duży nacisk kładziony jest na formację ludzką. – To przede wszystkim konfrontacja z chorobą, cierpieniem i śmiercią drugiego człowieka poprzez praktyki w hospicjum po pierwszym roku, wyjścia do Domu Pomocy Społecznej w trakcie roku akademickiego czy uczestnictwo w wakacyjnym obozie wspólnoty Wiara i Światło po drugim roku formacji. Praktyki w hospicjum „sprowadzają na ziemię” i pokazują, że życie nie jest wcale takie proste, jak może nam się wydawać w wieku dwudziestu paru lat. Wszystko w ułamku sekundy może się zmienić – mówi kl. Tomasz Dragańczuk z III roku. – Oczywiście formacja ludzka w seminarium realizuje się poprzez codzienną pracę. Ten czas uczy nas przede wszystkim pokory. Praca, której się nie zaplanowało, która pojawia się nagle, zmieniając plany na wolny czas po obiedzie, początkowo nie jest niczym przyjemnym. Taka sytuacja potrafi być wręcz irytująca, gdy po raz kolejny zamiast wyjść na spacer wychodzi się grabić liście. Jednak po czasie frustracja ustaje i zaczyna się rozumieć, że dalsze życie będzie tak wyglądać. Bo przecież odpowiedź na powołanie do kapłaństwa wiąże się z rezygnacją ze swojego czasu na rzecz służby w Kościele, choć oczywiście czas na odpoczynek, samorozwój czy oddanie się swojemu hobby również jest bardzo ważny – dodaje.

Wiedzą, co jest najważniejsze

Formacja duchowa to jeden z filarów życia seminaryjnego. Przejawia się to w planie dnia. – Niemal każdy poranek rozpoczyna się od jutrzni. Wielu kleryków jeszcze przed święceniami diakonatu modli się liturgią godzin także prywatnie. Po niej następuje medytacja nad słowem Bożym, które chwilę później słyszymy we Mszy Świętej. Mamy również okazję do spowiedzi, szczególnie we wtorek podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Tak jak każdy dzień rozpoczynamy medytacją, tak kończymy go niemal zawsze uwielbieniem Chrystusa obecnego pod postacią chleba – wyjaśnia kl. Dawid Klepusewicz. – W formacji duchowej niezmiernie ważną rolę odgrywają ojcowie duchowni, z którymi kontakt mamy praktycznie przez cały czas. Nie tylko w czasie cotygodniowych konferencji ascetycznych, ale także w czasie rozmów odbywanych np. przed przyjęciem posług lub święceń albo w zależności od potrzeby alumna. Formatorzy kładą także silny nacisk na zaangażowanie nas w różne przejawy życia religijnego – stąd działalność w seminarium Ruchu Światło–Życie, Żywego Różańca czy Odnowy w Duchu Świętym. Ważną rolę odgrywają także tzw. grupy wzrastania gromadzące kleryków ze wszystkich roczników, które wspólnie rozważają Pismo Święte w czasie piątkowej egzegezy słowa Bożego, i dzielą się owocami niedzielnej medytacji. Zalecana przez ojców duchownych jest także praktyka czytania duchownego. Formacja duchowa pomaga więc ustalić właściwe priorytety dla życia, aby Bóg pozostawał zawsze na pierwszym miejscu – mówi.

Ksiądz ma być specjalistą

Seminarium to nie tylko przygotowanie duchowe do kapłaństwa, ale także studia teologiczne. – Od poniedziałku do piątku, a nierzadko też w soboty, do Paradyża przyjeżdżają profesorowie, którzy prowadzą dla nas wykłady do południa. Codziennie odbywa się też tzw. studium. To czas, kiedy we własnych pokojach zajmujemy się poszerzaniem wiedzy – czy to przez lekturę książek lub artykułów, czy też powtarzanie materiału z wykładów. Oprócz tego uczestniczymy w konferencjach i sympozjach naukowych – wyjaśnia kl. Mateusz Dąbrowski. – Pierwsze dwa lata poświęcone są głównie studium filozofii, a więc m.in. takim przedmiotom jak metafizyka, epistemologia, teodycea, logika, etyka, historia filozofii. Na początku formacji poznajemy także historię Kościoła, języki klasyczne (łacina i greka) oraz wybrany język nowożytny. Od III roku formacji rozpoczyna się nauka teologii – teologia fundamentalna, teologia dogmatyczna, teologia moralna, teologia pastoralna, teologia przepowiadania. Zaczyna się też zgłębianie tajników prawa kanonicznego oraz kolejnych zagadnień z zakresu liturgiki. Jest to jednocześnie czas studium nad Pismem Świętym czy pismami ojców Kościoła, czyli patrologia – dodaje. Formacja intelektualna jest niezwykle ważnym elementem formacji kapłańskiej. – Współcześni ludzie oczekują nie tylko świętych i pobożnych kapłanów, ale również kapłanów wykształconych, którzy będą zdolni odpowiedzieć na często niełatwe pytania – zauważa kleryk. – Zapamiętałem słowa papieża Benedykt XVI, które wypowiedział w 2006 roku do polskiego duchowieństwa w Warszawie: ksiądz ma być specjalistą od spotkania Boga z człowiekiem, ekspertem w dziedzinie życia duchowego. Dlatego niezwykle ważne jest, aby dbać o osobistą modlitwę i formację teologiczną – tłumaczy.

Słuchać, czego ludzie potrzebują

Trudno wyobrazić sobie seminarium bez formacji duszpasterskiej. Kładzie się na nią największy nacisk zwłaszcza na ostatnim etapie przygotowania do kapłaństwa, choć już od początku formacji klerycy mają możliwość uczestniczenia w różnych grupach formacyjnych i modlitewnych. – Dzięki nim nie tylko rozwijamy się duchowo, ale również uczymy się w praktyce prowadzić i animować takie spotkania – wyjaśnia dk. Rafał Zbrożek. – Każdego roku w czasie wakacji odbywamy praktyki, które są wpisane w formację duszpasterską. Zazwyczaj dotyczą one posługi w konkretnej wspólnocie, która wymaga odpowiedniego prowadzenia. Są to między innymi praktyki w hospicjum, we wspólnocie Wiara i Światło, a także podczas pielgrzymek oraz rekolekcji oazowych. Dla mnie każda forma praktyk jest szczególna i pozwala poznawać nowe formy duszpasterstwa. Największy wpływ na moją formację duszpasterską bez wątpienia miała półroczna praktyka w parafii w Kożuchowie. Taką praktykę w środowisku parafialnym odbywa każdy alumn podczas IV roku formacji. Dla mnie był to czas nie tylko poznawania środowiska parafialnego, jego specyfiki i rozwiązań duszpasterskich, ale nade wszystko był to moment podjęcia ostatecznej decyzji o kapłaństwie. Rozeznania, że to moja droga, w której chcę trwać z Bożą pomocą do końca życia – zapewnia. To od alumna zależy, jak przeżywa on formację duszpasterską i jak bardzo chce się angażować w tej przestrzeni. – Mnie od początku przyświecała myśl, by w pełni otworzyć się na nią poprzez aktywne uczestnictwo w akcjach. Trzeba było wziąć odpowiedzialność za grupę i ją poprowadzić. Nie żałuję tego, ponieważ dzięki praktykom wypracowałem konkretne podstawy, które będę mógł wykorzystać w pracy z ludźmi w parafii. Mogłem poznać potrzeby poszczególnych grup, ich doświadczenie wiary oraz specyfikę. To na pewno ułatwi późniejszą pracę. Jednocześnie mam świadomość tego, że formacja duszpasterska będzie trwać nieustannie. Ale myślę, że właśnie o to chodzi, by za każdym razem być otwartym na potrzeby ludzi i wyrażać gotowość na wzięcie odpowiedzialności za konkretną wspólnotę – tłumaczy diakon. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL