Nowy numer 45/2019 Archiwum

Cudze chwalicie….

Urocze jezioro ukryte w leśnej gęstwinie, głębokie wąwozy, siedem rodzajów lasu, ptaki, grzyby i cisza – to się dzieje naprawdę w Gryżyńskim Parku Krajobrazowym.

Listopadowy dzień, wyjątkowo słoneczny. Ciepło, temperatura dochodzi do 16 stopni Celsjusza. Idealny czas na wycieczkę rowerową. 15 osób dało się zaprosić Bogdanowi Kasperskiemu na ekscytującą wyprawę.

– Chodziło o spotkanie turystów i osób mających wpływ na kształtowanie turystycznego profilu parku krajobrazowego. Jest to teren niezwykle piękny, ale ciągle szerzej nieznany. Tutaj można się przekonać, że człowiek jest częścią przyrody, która dąży do równowagi. Ludzie chyba coraz bardziej tego balansu potrzebują i szukają go – mówił Bogdan z Anielskich Ogrodów w Budachowie.

Start

Wjeżdżamy na leśną ścieżkę. Na początek delikatny podjazd wśród świerkowego lasu, kilkaset metrów dalej stromy zjazd. Teren stał się podmokły, w promieniach słońca skrzy się krystalicznie czysty strumień. Nad wodą jest jeszcze soczysta zieleń. Przejazd przez drewniany mostek, okazja do pamiątkowej fotografii i możliwość obejrzenia ścieżki, którą dziki przychodzą do wodopoju. Krajobraz zmienia się szybko. Znów stromy podjazd. Na ścieżce kolorowe liście tworzą barwne dywany. Jeszcze kilkaset metrów, trzeba wytężyć siły. Uff… udało się! Kolejny etap pośród wysokich drzew iglastych, strome zbocza – trochę przypomina to górską wycieczkę. Kolejne delikatne podjazdy, ale zaraz po nich odprężające pomykanie w dół. I znowu zmiana krajobrazu, więcej zieleni, trawy.

W poszukiwaniu równowagi

Tempo rowerowego rajdu nie jest zawrotne, przecież nie chodzi o wyścigi, ale o relaks. Utrzymanie równowagi na piaszczystym podłożu często okazuje się nie lada sztuką. Czasami trzeba zejść z roweru i maszerować obok niego. Dzięki temu można zobaczyć dorodne brązowe kapelusze podgrzybków. Po przejechaniu kilku kilometrów, po lewej stronie widać stawy hodowlane, co oznacza, że zbliżamy się do Grabina. Należy nam się przerwa, słońce przygrzewa miło, słuchamy opowieści leśniczego, przewodnika naszego rajdu. Oprócz ciekawostek przyrodniczych mamy również okazję poznać historię szachulcowego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela. Opowiedziała o niej Motria Kalinowska, inspiratorka odrestaurowania XVIII-wiecznej świątyni. Budowla jeszcze przed paru laty była podparta lichymi drągami i groziła zawaleniem. Determinacja mieszkańców w odrestaurowaniu kościoła wzbudziła podziw u uczestników rajdu.

Niczym arystrokraci

W listopadzie słońce szybko chowa się za horyzontem, trzeba więc ruszać dalej, żeby na czas dotrzeć do Gryżyny, nad stromy brzeg jeziora. Wracamy inną trasą. Wjeżdżamy w wysoki las. Zjazd w dół, stromy podjazd i nagle skręt w prawo na ścieżkę, którą znał tylko doświadczony przewodnik. Przedzieramy się wśród gałęzi. Nie jest łatwo, ale nikt nie odpuszcza, tym bardziej, że najmłodsi kolarze dyktują tempo. Wow! Opłacało się, teraz wiemy, po co ten wymagający przejazd. Stajemy na zboczu wąwozu, kilkadziesiąt metrów w dół, aż zapiera dech w piersiach. Malownicze, wijące się przez kilkaset metrów naturalne zagłębienie, pokrywają różnobarwne liście. Aż trudno oderwać wzrok.

Z górki na pazurki

Teraz trzeba mocno trzymać kierownicę, skupić wzrok na zjeździe, bo zaczyna się jazda z górki na pazurki. Trzeba trochę przyhamować, bo inaczej można się skąpać w strumyku. Równowaga przyrody jest niezwykła, ale wymagająca. Był dynamiczny zjazd, zatem nieunikniony będzie podjazd. Kilkadziesiąt metrów, tętno przyspiesza. Serce prawie wyskakuje przez gardło, jakby chciało wyrazić autentyczną radość z tak pięknej przejażdżki. 15-osobowy peleton zdążył dojechać nad brzeg jeziora w Gryżynie, by dać się oczarować bajecznemu zachodowi słońca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama