Nowy numer 47/2020 Archiwum

Niebiańska archeologia

Przedmioty odnalezione w zgliszczach po lipcowym pożarze gorzowskiej katedry można oglądać do 11 stycznia w Muzeum Archeologicznym Środkowego Nadodrza w Świdnicy k. Zielonej Góry.

Niezwykła jest też geneza powstania wystawy. – Zanim została podjęta jakakolwiek decyzja o odbudowie i remoncie, zdarzyła się ważna rzecz. W pachach sklepienia kruchty podwieżowej wieży katedralnej odkryto, że umocnieniem była ziemia, stąd ta archeologia niebiańska. I ta ziemia trafiłaby zapewne do kontenerów i zostałaby wywieziona na wysypisko śmieci. Na szczęście dzięki mądrości i doświadczeniu naszego gorzowskiego konserwatora zabytków Błażeja Skazińskiego, kierownika delegatury w Gorzowie, nasi archeolodzy rozpoczęli badania tej ziemi – mówiła dyrektor Ewa Pawlak. Prezentowane podczas wystawy znaleziska to wynik dziewięciu miesięcy poszukiwań archeologicznych prowadzonych w 2017 r. i 2018 r. na terenie bazy ENERIS Surowce w Gorzowie Wielkopolskim. Łącznie to ponad 100 artefaktów, a wśród nich ceramika, telegramy, dziecięce zabawki i inne przedmioty używane w regionie w wieku XIV i późniejszych stuleciach. – Pierwszym elementem, stanowiącym duszę tej wystawy, jest dzwon, który do końca wisiał na najwyższej kondygnacji w miejscu, gdzie było największe skupisko pożarowe. Ten dzwon ma za sobą wiele przeżyć. Jest dziurawy, bo w 1708 roku uderzył w niego piorun – wyjaśniał Stanisław Sinkowski, szef działu archeologii w Muzeum Lubuskim w Gorzowie Wlkp. – Wiele osób pytało, dlaczego są przedmioty, które nigdy nie powinny znaleźć się na wieży kościelnej? Otóż wieża katedry przez znaczną część swojego istnienia była zamieszkała. Ostatni mieszkaniec opuścił ją na początku XX wieku. Mieszkała tam cała rodzina dzwonnika. Dlatego nie bez powodu są tam rzeczy związane z dziećmi, np. zabawka tzw. furkota wykonana z ołowiu – dodał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama