Nowy numer 42/2019 Archiwum

Strofy do kontemplacji

W najnowszym tomiku ks. Jerzego Hajdugi „Zatrzymać z czasu chwile” jest opowieść ciszy.

Są kraje, w których za wpatrywanie się ekran smartfona podczas przechodzenia na drugą stronę jezdni można zostać ukaranym mandatem. A co wtedy, kiedy człowiek zapatrzy się i zaczyta w wiersze, subtelnie zapisane w tomiku poezji? Trudno oderwać wzrok od minimalistycznie napisanych wersów, jeszcze kilka kroków, chwila nieuwagi i zatrzymujemy się przed sporych rozmiarów kotwicą ustawioną w rokitniańskim sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchajacej.

Uwaga! Żeby tylko wiersze nie wypadły z ręki i się nie rozsypały. Nie odfrunęły, jak motyle. Nawet motyl ze mną w lustrze pokazuje skrzydła Ks. Jerzy Hajduga z Drezdenka wydał kolejny tomik wierszy zatytułowany „Zatrzymać z czasu chwile”. Kilkanaście wierszy, w których można usłyszeć ciszę, jakby poeta zachęcał czytelnika do słuchania. Trudno się dziwić, że można się zapomnieć i nie zauważyć przeszkody – kotwicy, czytając: Jeszcze coś chciałbym mieć z dziecka pamiętam Słowa poety są niezwykle delikatne, nie rozpychają się w przestrzeni, wręcz przeciwnie, zajmują jak najmniej miejsca. Trzy linijki, kilka słów, przemyślanych znaków. Trudno powiedzieć, co bardziej słychać... ciszę, czy słowa. Moje drzwi otwarte tylko po sobie zamykam Kotwica, która okazała się przeszkodą podczas lektury wierszy ks. Hajdugi, niekoniecznie była zawalidrogą, a bardziej kluczem, żeby lepiej zrozumieć głębie poezji. Kilka słów może zakotwiczyć się we wnętrzu czytelnika, albo ześliznąć, jak hak kotwicy po skalistym dnie. Ciężar kotwicy jest za mały, żeby utrzymać statek ważący niewspółmiernie więcej i jeśli nie zaczepi się mocno w gruncie, to nie ma szans, żeby załoga mogła bezpiecznie odpocząć. Silny wiatr i prądy zdryfują statek. Ale jeśli zęby kotwicy wgryzą się w dno, odpowiednio dobierze się długość łańcucha, to nawet duże fale i silne podmuchy wiatru nie zagrożą marynarzom. Trochę podobnie jest z czytelnikami tomiku „Zatrzymać z czasu chwile”. Jeśli słowa wierszy nie zaczepią się w sercu, to ześlizną się i odpłyną, pozostawiając estetyczne uniesienie, może chwilowe wzruszenie. Podmuchy wiatru, tempo życia zdryfują i popłyniemy dalej. Ale wystarczy, że słowa wbiją się mocno do wnętrza, wtedy można się naprawdę zatrzymać i odpocząć, jak marynarze zmęczeni wielotygodniowym rejsem wśród rozszalałych fal. Nagle da się słyszeć ciszę. Zaczęta modlitwa bez słowa lepiej Autor wierszy nie zaprasza czytelników do zarzucenia kotwicy w błękitnej zatoce, rozświetlonej promieniami słońca, gdzie można zapomnieć o trudnościach życia. Wręcz przeciwnie, kreśli w kilku słowach prawdziwy świat i otwiera jego wyjątkowe piękno. Uczę się wieczorów od rana zapalam nocną lampkę Odpoczywając na kotwicowisku marynarze mogą się wyspać, naprawić usterki w takielunku, nadrobić korespondencję, wyleczyć kontuzje. Poeta dyskretnie zaprasza czytelnika przede wszystkim do przestrzeni ciszy, żeby wyraźniej dostrzec cierpienie, samotność i wiarę. Wpadające słowo nocą sam leżę i słucham ale nie ma nocy nie jestem sam Przed snem lubię swoje powieki nie uniosą się beze mnie Chwila i po nas a tak się bała zostać dłużej Uwierz rozlej swoje łzy na moim ramieniu mam drugie Minimalizm formy, uwypuklający przenikającą ciszę, daje czytelnikowi możliwość czytania wierszy ks. Jerzego Hajdugi na wiele sposobów. Nie trzeba się nigdzie spieszyć, szukać kolejnych słów wertując kartki, ale można je odkrywać za każdym razem na nowo. Znaleźć teksty najciekawsze, najlepiej dopasowane do wrażliwości odbiorcy. Lektura wciąga w kontemplację, pozwala głęboko odetchnąć. W pewnym momencie z ciszy dochodzi wyraźny głos i komenda – kotwica w górę! Warto ukryć tomik wierszy w kieszeni i odważnie wypłynąć w kolejny rejs. Kartka jak kartka ale w niej wiersz

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL