Nowy numer 33/2019 Archiwum

Nie bój się milczeć, walczyć i kochać

Ks. Robert Patro przypomina, że życie mężczyzny nie może polegać jedynie na zarabianiu pieniędzy, ale ma o wiele głębszy sens.

Krzysztof Król: 7 marca rozpocznie się peregrynacja obrazu z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Skąd ten pomysł?

Ks. Robert Patro: W ostatnich latach widać wyraźnie, że łaska Pańska dynamizuje mężczyzn w Kościele do czegoś więcej niż tylko chodzenie na niedzielną Mszę św. Tworzą się różne grupy, powstaje wiele ciekawych inicjatyw, jak chociażby Ekstremalna Droga Krzyżowa. I właśnie dlatego zrodził się pomysł peregrynacji, który zdynamizowałby mężczyzn i dodał im odwagi, aby na wzór głowy Świętej Rodziny jeszcze bardziej troszczyli się o swoją rodzinę i relację z Bogiem, ale także o swoją parafię. Bo myślę, że każdy proboszcz chce, aby wokół niego był taki zastęp mężczyzn, który nie tylko pomoże mu w grabieniu liści, ale będzie się z nim modlił za parafię i wspierał w działaniach duszpasterskich. Często narzekamy, że Kościół jest tylko „żeńskokatolicki”, ale to nieprawda. Mężczyzn w parafii nie brakuje, ale trzeba stworzyć im przestrzeń i powierzyć konkretne dzieło, aby mogli wykorzystać swój potencjał.

Hasło peregrynacji to: „Milczeć, walczyć, kochać”. Dlaczego takie?

Jeśli popatrzymy na obraz świętego Józefa, to widzimy podobiznę człowieka, który w Ewangelii nie wypowiedział żadnego słowa. Człowieka, który w snach poznał wolę Bożą i podjął ją w zdecydowany sposób, choć tak naprawdę to przekraczało jego samego. Bo tak jak w przypadku Maryi, tak i w przypadku Józefa Opatrzność Pańska nie pytała, czy rozumiesz, ale czy chcesz. A on odpowiedział pozytywnie i podjął to Boże wezwanie, mimo że nie rozumiał wszystkiego. I powiedzmy sobie uczciwie, że wiara nie polega na rozumieniu wszystkiego. Często jest to kroczenie drogą, której sens i znaczenie odkrywam dopiero z czasem. Ale św. Józef to także mężczyzna, który walczy o swoją rodzinę. Mężczyzna na wzór tego świętego powinien być też pasterzem, który bierze odpowiedzialność za szczęście swojej rodziny, czyli za jej zbawienie. Dlatego w czasie peregrynacji chcemy zachęcać mężczyzn, aby byli takimi pasterzami w swoich rodzinach. Czasem ten pasterz, jak mówi papież Franciszek, stoi na czele i pokazuje kierunek, czasem idzie w środku, aby zmobilizować do dalszej drogi, a czasem na końcu, żeby pomóc tym, którzy mówią, że dalej nie idą. 

Mówił Ksiądz o milczeniu i walce, a co z miłością?

Święty Józef to dla współczesnego mężczyzny wzór nie tylko kochającego męża i ojca, ale też człowieka, który kocha Boga i miłuje Jego wolę. Chcemy zainspirować mężczyzn do tego, aby byli ludźmi, którzy szukają woli Bożej i przyjmują ją, nawet jeśli jest dla nich niezrozumiała. W ten właśnie sposób mężczyzna staje się uczniem Pańskim, dla którego najważniejsza jest nie samorealizacja, ale kwestia zbawienia jego rodziny. Często ludzie żyją dla pracy, dla kredytu i wielu, wielu innych rzeczy, a zapominają, że żyjemy przede wszystkim po to, aby chwalić Boga. Pięknie to oddają znane słowa św. Augustyna: „Jeżeli Bóg w życiu jest na pierwszym miejscu, wszystko znajdzie się na właściwym miejscu”. Oczywiście łatwo powiedzieć, a gorzej zrobić, ponieważ nam się często wydaje, że jak będę pełnił wolę Pana Boga, to ucierpi na tym moja rodzina, ucierpią mojej dzieci i moja praca. A jest zupełnie odwrotnie. Dlatego chcemy tę rzeczywistość odkłamać i pokazać, że całe życie mężczyzny nie ma polegać jedynie na zarabianiu pieniędzy i tak dalej. Gdyby życie miało tylko na tym polegać, to szkoda takiego życia. Powtórzę po raz kolejny, że nasze życie jest po to, aby pełnić wolę Bożą i oddawać Mu chwałę, bo wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi, a nasze życie będzie miało głęboki sens.

Ale facetom chyba bliższe wydaje się hasło „Wino, kobiety i śpiew” niż „Milczeć, walczyć i kochać”?

I my oczywiście tego nie pomijamy, a nawet do tego hasła nawiązujemy. Po Mszy św. dla wszystkich zaplanowaliśmy blok ewangelizacyjno-modlitewny przewidziany tylko dla mężczyzn. I tak część pierwsza będzie przebiegać pod hasłem: „kobiety” i dotyczyć męskiej seksualności, druga: „wino” – będzie mówić o męskich pasjach i trzecia: „śpiew” – o męskiej religijności. To nie jest tylko haczyk dla samego haczyka, żeby temat brzmiał ciekawie. Seksualność, pasje i religijność to są rzeczywistości, które istnieją w życiu każdego faceta, i Bóg nie chce ich mężczyznom zabierać, ale chce, aby oni wykorzystywali je dla Bożej chwały.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL