Nowy numer 42/2019 Archiwum

Schody do nieba

Ułatwiają komunikację z górą. Odgrywają nie tylko praktyczną rolę, ale są również elementem dekoracyjnym. W warsztacie stolarskim „U Józefa” powstało już ok. 1500 metrów drewnianych stopni.

Z wykształcenia elektronik. Nie miał najmniejszego problemu, żeby na poważnie zająć się stolarstwem. – Z zamkniętymi oczami, po zapachu potrafię rozpoznać kilkanaście gatunków drewna, szczególnie lokalnych, ponieważ z egzotycznymi jest już trochę trudniej. Zdecydowanie najprzyjemniej pachnie najmniej trwała sosna – mówi Maciej Kłopot.

Od destrukcji do konstrukcji

Branża elektroniczna okazała się mało intrygująca dla Macieja, szukał sposobu na założenie własnej firmy i znalazł niszę. Burzenie nieużytecznych budynków okazało się intratnym zajęciem i zapotrzebowanie na tego typu usługi było bardzo duże. Praca była ciężka i niebezpieczna. Trudnił się tym do momentu, kiedy pojawiło się przełomowe zlecenie. Wydawało się, że będzie to standardowa rozbiórka. Pracownicy trafili jednak na halę, gdzie były maszyny stolarskie. Maciejowi zaświtał pomysł. Przecież bracia jego narzeczonej są stolarzami, w rodzinie od pokoleń zajmowano się obróbką drewna. Szybka decyzja, męskie rozmowy i powstała nowa stolarnia. Elektronik nie miał serca do rozbiórek i burzenia, więc kiedy pojawiła się szansa na tworzenie, od razu skorzystał z okazji. Pierwszym zleceniem było zrobienie 13 jesionowych drzwi. Kilkanaście lat temu w Polsce zapotrzebowanie na wysokiej jakości wyroby stolarskie było niewielkie, dlatego przyjmowano zlecenia przede wszystkim z Niemiec, Norwegii i innych europejskich państw. Stolarnia produkowała okna, drzwi, meble, rzeźby, ale przede wszystkim schody. Drewniane stopnie są nie tylko ułatwieniem komunikacji między kondygnacjami w domu, ale stają się jego ozdobą, wręcz sercem. – Bardzo lubię patrzeć, jak ludzie cieszą się z naszej pracy. Dzieci biegają uśmiechnięte z dołu do góry i z powrotem, podobnie koty i psy, chociaż nie powinny, bo drapią drewno. Jedno z małżeństw przysłało zdjęcie, jak pije poranną kawę, siedząc szczęśliwi na schodach – opowiada stolarz.

Każde zlecenie jest inne

Od paru lat również w Polsce widać wzrastające zapotrzebowanie na usługi stolarskie. – W nowym domu prawie wszystko jest gotowe, pomalowane ściany, ułożone podłogi, ale żeby wejść na piętro, trzeba wdrapywać się po prowizorycznej drabinie, bo nie ma komunikacji z górą. Wtedy jest czas na budowanie schodów. Przyjeżdżam do domu, rozmawiam z właścicielami,. Do każdego trzeba podejść indywidualnie – proponuję rozwiązania konstrukcyjne, wybieramy drewno, powstaje projekt dostosowany do projektu budynku i rusza praca w stolarni – tłumaczy Maciej. Drewno jest wdzięcznym materiałem, ma „duszę”, jest ciągle „żywe” w odróżnieniu od „martwego” materiału, z którym po obróbce nic już nie może się wydarzyć. Drewno ciągle pracuje, chłonie wilgoć, jest wrażliwe na promienie słoneczne. Najczęściej wykorzystuje się lokalne gatunki, takie jak: jesion, dąb, buk i sosna, ale pojawiają się też zlecenia z drewna egzotycznego, na przykład merbau, jatoba. Obróbka bardzo twardych„egzotyków”, jak opowiada Maciej, jest bardziej pracochłonna i obciążająca maszyny, trzeba częściej zmieniać i ostrzyć noże. Do stolarni trafiają sezonowane i wysuszone deski z tartaku. Rozpoczyna się praca. Podstawowe maszyny, takie jak grubościówka piła czy wyrówniarka, pracują od dziesiątków lat na tej samej zasadzie i są niezbędne, podobnie jak młotek, dłuto, hebel, i gwoździe. – Przypominam sobie pierwszy projekt schodów giętych. Materiał trzeba było pociąć na drobne elementy, włożyć do specjalnego rękawa próżniowego odsysającego powietrze, przygotować formę. Pierwsze kroki przy „giętasach” sprawiały trudności – wspomina stolarz. Wszystko musi idealnie pasować. Poszczególne elementy schodów montowane są w warsztacie, następnie rozkładane. Kolejnym etapem jest lakierowanie czy olejowanie i następnie schody jadą do domu, gdzie są montowane na kilkaset lat, bo taka jest żywotność drewna. Gdyby gospodarzom przyszedł do głowy pomysł na przeprowadzkę i gdyby bardzo przywiązali się do swoich schodów, istnieje możliwość demontażu i zabrania ich ze sobą.

Chodzi o tego świętego

Rodzinna stolarnia nosi nazwę „U Józefa”. Klienci często pytają, o jakiego Józefa chodzi. Maciej wyjaśnia, że dokładnie o „tego” Józefa, cieślę z Nazaretu, opiekuna Jezusa i męża Maryi. – Mówię, tłumacząc ze szczegółami, jak dojechać do stolarni, że za figurą Maryi w lewo i znajdziecie Józefa. Opowiadając o nazwie firmy, mam szansę na danie świadectwa. I nigdy nie zostałem potraktowany niegrzecznie, ewentualnie rozmowa została przerwana, jednak większość osób słucha z zainteresowaniem i podejmuje temat. Chociaż nie jestem pewien – może chcą mieć ładne schody, więc nie protestują – wyjaśnia z uśmiechem stolarz. Opowiada o wspólnocie Oikos Berit, do której od lat należy z małżonką, i jak podkreśla, stanowi ona najważniejsze ogniwo w życiu rodzinnym i rozwoju duchowym. Żona Małgorzata posługuje w grupie ewangelizacyjnej, Maciej − grający na gitarze, zaangażowany jest w grupę muzyczną. Nawiązując do patrona stolarni, Maciej mówi, że mógłby wymienić całą litanię fascynujących cech charakteryzujących św. Józefa. Przede wszystkim oddanie Maryi i Jezusowi, zaangażowanie w ciężką pracę, aby dać bezpieczeństwo i utrzymanie całej rodzinie. – To był gość! – konkluduje.

Drewniana różyczka

– Pokochałem stolarstwo, chociaż obecnie liczy się duży przerób, trzeba pracować szybko, jak najszybciej. Z chęcią chciałoby się dać coś od siebie, ale to generuje większe koszty. Chociaż drewno nie pozwala na zbytni pośpiech. Za bardzo nie można przyspieszyć, bo łatwo coś zepsuć, i wtedy jest czas na chwilę refleksji. Dziadek mojej żony był całkiem innym stolarzem. Jedyny w okolicy, bardzo szanowany. Potrafił zrobić wszystko, nawet dorobić pęknięte koło do wozu. Kiedyś nie można było tego kupić – mówi Maciej. Wspominając początki fascynacji obróbką drewna, przypomina sobotnie popołudnia, jakie spędzał przed laty w stolarni dziadka Małgosi. Wtedy nikt już nie pracował, było cicho i mógł spokojnie doskonalić umiejętności, robiąc prezent dla żony. Kobiety lubią dostawać piękne kwiaty. Można je kupić w kwiaciarni, wyhodować we własnym ogrodzie albo wyrzeźbić w drewnie. Maciej przyniósł żonie własnoręcznie wykonaną różę. Były też świeczniki i wiele innych drobiazgów. Sobotnie popołudnia dawały także możliwość przygotowania ambonki czy świeczników do parafialnego kościoła. Wspomnienia tych początków i spokojnej pracy motywują do realizacji kolejnych projektów. Zapotrzebowanie ciągle rośnie, wymagania są również bardzo wysokie i trzeba im sprostać. Tempo pracy musi być zachowane. Przez 15 lat rodzinna firma zbudowała ok. 1500 metrów schodów ułatwiających komunikację i sprawiających radość ludziom. 7-letni syn Macieja przychodzi czasami z ciekawością popatrzeć na pracę taty i wujków. Najbardziej podoba mu się sprężarka, która po uruchomieniu wzbija tumany kurzu. – Właśnie z powodu zapylenia i szkodliwych zapachów ograniczam synowi wizyty w warsztacie i nie jestem do końca przekonany, czy chciałbym, żeby w przyszłości został stolarzem. To bardzo ciężki kawałek chleba. Wszystko oczywiście będzie zależało od niego. Chyba że miałby możliwość wykorzystania najnowszych technologii, ograniczających ilość pyłów, specjalnych komór lakierniczych itd. Chociaż z drugiej strony, mnie praca w warsztacie daje ogromną satysfakcję. Jestem zmęczony, ale szczęśliwy, że coś udało się wykonać. Jest to podobne do wysiłku sportowca wylewającego litry potu, który pomimo wysiłku jest szczęśliwy, spełniony – tłumaczy Maciej.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL