Nowy numer 33/2019 Archiwum

Z Rokitna pod codzienny krzyż

Najdłuższy odcinek w tym roku ma aż 109 km. Ale wcale nie chodzi o bicie rekordów!

Dlaczego Ekstremalna Droga Krzyżowa tak się nazywa? „Ekstremalna, bo trzeba pokonać trasę minimum 40 km w nocy. Samotnie lub w skupieniu. Bez rozmów i pikników. Musi boleć, byś opuścił swoją strefę komfortu i powiedział Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać” – czytamy na stronie organizatorów EDK. A kto raz spróbował, ten wie, że coś w tym jest!

Nie zakładajmy ograniczeń

Pomysł na wyznaczenie trasy z Rokitna do Zielonej Góry dojrzewał od dwóch lat. Inspiracją były doświadczenia autora trasy z Krakowa na Wiktorówki w Tatrach. – Okazało się bowiem, że zalecenie wyznaczania tras 40-kilometrowych to tylko minimalne wskazanie. Długość powinny wyznaczać wyłącznie nasze możliwości. Tak naprawdę zaś nie powinniśmy zakładać żadnych ograniczeń – zauważa Kamil Hypki. – Wymyśliłem zatem trasę łączącą Zieloną Górę z najważniejszym miejscem dla każdej osoby wierzącej w naszej diecezji, czyli sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Później pojawił się pomysł, by iść w odwrotną stronę. Nie przekonują mnie bowiem opinie, że celem trasy EDK powinno być jakieś szczególne miejsce, typu sanktuarium, pomnik itp. EDK nie jest przecież pielgrzymką. Nagrodą za trud nie ma być w tym przypadku „sukces” w postaci dotarcia do ważnego punktu. Tym ważnym miejscem powinien być tylko krzyż – dodaje 

Dla szukających czegoś więcej

Kamil nie zaczął wytyczania trasy od założenia jakiejś konkretnej liczby kilometrów do przejścia. Chciał jedynie, aby była ona dłuższa niż dotychczasowe w regionie. – Być może bowiem ktoś z uczestników EDK potrzebuje jeszcze większego wysiłku? Jeszcze większych wyzwań? Jeszcze większych trudności? Zdaję sobie sprawę, że będzie to raczej propozycja dla kilku lub kilkunastu osób. Wcale jednak nie chodzi o żaden „elitaryzm”, lecz poszerzenie oferty EDK – wyjaśnia zielonogórzanin. – Stukilometrowe trasy w innych diecezjach sprawdziły się i pozostają na mapie. We Wrocławiu są to 144 kilometry, w Krakowie 133, a w Rzeszowie 102. Warto zatem, by podobnie było i u nas. Od razu dodam, że trasa jest inna niż dotychczasowe i to nie tylko ze względu na długość. To propozycja dla osób, które są przekonane, że potrzebują czegoś więcej. Dla tych, którzy nie wymagają perfekcyjnej organizacji. Dla tych, dla których dotychczasowe trasy EDK nie były celem samym w sobie, ale etapem na jeszcze dłuższej wędrówce – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL