Nowy numer 41/2019 Archiwum

Duchowe źródło wciąż bije

W Wielkim Tygodniu warto nawiedzić świątynię i odprawić Drogę Krzyżową, ale można też wybrać się na kalwarię do Grodowca. To miejsce bez wątpienia sprzyja pasyjnej zadumie.

Jak trafić na Górę Kalwarię w Grodowcu? Znajduje się na wzgórzu zwanym tradycyjnie „Winnicą”, „Górą Świętą” lub „Wzgórzem Dębowym” oddalonym o ok. 500 metrów od znanego wszystkim kościoła, tuż przy nowym cmentarzu. Jedna z legend głosi, że to właśnie tutaj trzykrotnie zwożono drewno na wybudowanie grodowieckiej świątyni, ale nocą jakaś niewidzialna siła przenosiła drewno w miejsce, gdzie dziś stoi kościół – i tam w końcu go wzniesiono.

Sceny męki Pańskiej

Na Górze Kalwarii znajduje się 14 kapliczek Drogi Krzyżowej. Jak dowiadujemy się z opracowania „Sanktuarium Maryjne w Grodowcu” (red. ks. Witold Pietsch, Antoni Bok i Marek R. Górniak), budowę kalwarii zainicjował w latach 60. XIX wieku proboszcz Aurel Meinhold, a teren podarował i prace sfinansował tutejszy właściciel ziemski – baron Waldemar von Köller. Droga krzyżowa w postaci murowanych kapliczek słupowych powstała w 1872 roku.

„Stacje (…) zostały wybudowane jako kapliczki murowane oparte na rzucie kwadratu (80£80 cm) i wysokości 2,60 m. W poszczególnych stacjach (...) we wnękach na wysokości około 2 m, zostały namalowane na blasze sceny męki Pańskiej, które od zewnątrz są chronione tzw. okiennicami” – pisze z kolei Józef Cwynar w „Encyklopedii Ziemi Głogowskiej” i dodaje: „Wzgórze kalwaryjskie posiada unikalne założenie na układzie pięcioboku o pow. 1800 m2, a kapliczki są od siebie oddalone o około 20–30 m, z tym że największa odległość wynosi pomiędzy stacją I i XIV około 90 m. Ostatnia stacja XIV została wzniesiona w najwyższej części wzgórza jako kaplica murowana o podstawie kwadratowej o boku 4,20 m, nakryta dachem dwuspadowym”.

Pomiędzy śmiercią a życiem

Pośrodku wzgórza znajduje się studnia, z którą wiąże się legenda. Głosi ona, że podczas stawiania kapliczek zabrakło wody. Wówczas mistrz murarski pod wpływem natchnienia polecił robotnikom kopać dół poniżej wzgórza. Na głębokości około 5–6 stóp pojawił się mokry piasek, a następnie źródełko. „Później przez długie lata tryskało czystą i obficie płynącą wodą. Otwór w ziemi pogłębiono i wykonano studnię. Przybywający tu pielgrzymi zbierali wodę ze sobą, wierząc w jej cudowne działanie. Obecnie studnia nie pełni swej dawnej roli” – czytamy w albumie „Sanktuarium Maryjne w Grodowcu”. Prace konserwacyjne stacji drogi krzyżowej przeprowadzono w 1968 roku. „Natomiast w drugiej połowie lat osiemdziesiątych obecnego stulecia (XX w.), dzięki staraniom proboszcza ks. Olgierda Banasia, teren wzgórza został zalesiony” – pisze Józef Cwynar. Z kolei 11 listopada 2004 r. kalwarię poświęcił biskup diecezji Adam Dyczkowski, który ustanowił wówczas sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei. Dziś nie można już nabrać tu wody ze źródła, ale na pewno warto tu przyjechać, aby zaczerpnąć innej wody. Szczególnie teraz, wśród przyrody, która dopiero budzi się do życia, dotknąć przez chwilę tajemnicy pomiędzy śmiercią a życiem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL