Nowy numer 15/2020 Archiwum

Małe gesty – wielkie serca

„Wstań, spójrz na krzyż, jego moc powie ci, jak trzeba żyć. Zmieniać świat, lepszym być. Wstań, spójrz na krzyż, jego moc powie ci, jak zmieniać świat, aby w nim pokój był” – śpiewali sulechowscy uczniowie zaraz po scenie zmartwychwstania. I oni faktycznie zmieniają świat!

Pomagają z pasją

A jak konkretnie młodzi misjonarze pomagają pani Ewie? Tydzień przed Niedzielą Palmową Koło Misyjne zorganizowało misterium Męki Pańskiej w Sulechowskim Domu Kultury pod tytułem „Wstań, spójrz na krzyż”. Była to opowieść muzyczna o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa opowiadana z perspektywy Marii Magdaleny. Pieniądze, które uczniowie tego dnia uzbierali z dobrowolnych datków, przekażą na pomoc misjom. – Teraz pomagamy w nauce angielskiego. Pozyskujemy środki na zorganizowanie 60 kart pracy do nauki tego języka. To jest nadrzędny cel naszego występu – wyjaśnia Krystyna Zamolska. Uczniów nie trzeba namawiać do pomocy. – Pomagając, sprawiam, że świat, w którym żyję, staje się bardziej ludzki, przyjazny. Nawet najmniejsze nasze wsparcie staje się cegiełką, która buduje lepszy świat. Na przykład wysłanie podręcznika dla dzieci z Afryki to niby nic, a jednak może się przyczynić do zapewnienia komuś lepszej przyszłości – zauważa Adam Adler, który grał Kajfasza.

Koło misyjne chce działać, bo ciągle dookoła rozgrywa się wiele ludzkich dramatów. – Złe informacje nieustannie do nas docierają, tak że w pewnym momencie przestajemy w tym wszystkim widzieć konkretną ludzką tragedię. Fakt, że jakieś dziecko umiera z głodu, inne nie może chodzić do szkoły, bo jego rodziców na to nie stać, jeszcze inne nie ma zabawek i chodzi w postrzępionych ubraniach, staje się dla nas czymś powszednim – zauważa Krystyna Zamolska. – Tłumaczymy się, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu. A przecież to nie jest cała prawda o otaczającej nas rzeczywistości. Posiadanie wielkiego serca to już bardzo wiele! Czasami mały gest – wykonanie jakiegoś przedmiotu na kiermasz, upieczenie ciasta do kawiarenki, wystąpienie w przedstawieniu, zbieranie środków opatrunkowych – może uczynić świat lepszym. Współpraca z misją w Rwandzie otwiera nam oczy i daje szansę spojrzenia na własne życie z innej perspektywy. Pokazuje, że często narzekamy i nie potrafimy cieszyć się z tego, co mamy. Jestem wdzięczna Ewie Starzyńskiej, że chce z nami współpracować, bo dzięki niej i jej podopiecznym w Karama odkrywamy w sobie pasję działania na rzecz człowieka w potrzebie. I chociaż to my wyciągamy pomocną dłoń w stronę potrzebującego, to tak naprawdę ubogacamy siebie i zmieniamy życie nie tylko dzieci w Afryce, ale przede wszystkim własne – dodaje.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama