GN 25/2019 Archiwum

Pół wieku opowiadają bukowińską historię

Czy trzeba mieszkać w górach, żeby być góralem? Niekoniecznie! Już dawno nie mieszkają na swojej ukochanej Bukowinie, ale w sercu i duszy wciąż mają góry.

Zespół Górali Bukowińskich „Watra” z Brzeźnicy obchodzi w tym roku 50. rocznicę powstania. To jeden z pierwszych zespołów w Polsce, które kultywują folklor bukowiński. Od 1969 roku dał setki koncertów w kraju i za granicą.

Zaczęli od wesela

Ale najpierw nieco historii. Ich korzeni należy szukać w regionie czadeckim. To kilkanaście wsi wokół miasta Czadcy. Dziś to Słowacja, a w XIX wieku była to integralna część Śląska Cieszyńskiego. Stamtąd właśnie część mieszkańców na początku XIX stulecia wyruszyła w poszukiwaniu lepszych warunków bytowania, próbując uniknąć ucisku ekonomiczno-narodowego monarchii austrowęgierskiej. Osiedlili się w kilku wsiach w okolicach Czerniowiec oraz w Nowym Sołońcu, Pleszy, Pojanie Mikuli, Baniłowie i w innych wsiach. I to właśnie stamtąd wywodzi się to, co najważniejsze w kulturze bukowińskiej. Po II wojnie światowej północną część Bukowiny z Czerniowcami przyłączono do ZSRR, a południowa pozostała w Rumunii. Polacy, którzy zdecydowali się na przyjazd do Polski, osiedlili się na Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej i Pomorzu Zachodnim.

Część z nich jako swoją siedzibę wybrała Brzeźnicę k. Żagania, i to tutaj w 1969 roku powstał Zespół Górali Czadeckich „Watra”. Czemu czadeckich, a nie bukowińskich? – Kiedy zespół powstawał, „bukowińskie” było określeniem pejoratywnym, dlatego w nazwie daliśmy „górale czadeccy”, chociaż logicznie byłoby „bukowińscy”. Dziś już nikt się tego nie wstydzi, a wręcz przeciwnie, to powód do dumy. Dlatego po pięćdziesiątce wracamy do nazwy Zespół Górali Bukowińskich „Watra” – podkreśla Jadwiga Parecka, kierownik zespołu.

Po co powielać?

Zespół powstał dzięki inspiracji długoletniego instruktora Pałacu Kultury w Żaganiu – Lechosławy Ostrowskiej. – W Brzeźnicy dobrze działał Związek Młodzieży Wiejskiej i mieliśmy co roku przygotować coś na ostatki. Kiedy nam się repertuar wyczerpał, pojechałam do Żagania do pani Lechosławy, która powiedziała do mnie: „Jadziu, po co będziesz powielać coś obcego, skoro macie taką bogatą tradycję” – wspomina J. Parecka. Obaw, czy znajdą się chętni do publicznego występu, było sporo. Jednak wszystko się udało, i to jeszcze jak! Pierwsze próby odbywały się w prywatnych mieszkaniach rodzin Jurasików, Irskich, Sygutowskich, Lechockich, Markulaków, Seulów i innych. Trzeba było też skompletować stroje. – Damskie stroje z Bukowiny były prawie w komplecie. Mieliśmy ozdoby, spódnice i bluzki. Gorzej było z męskimi strojami, bo mężczyźni już na Bukowinie przestali chodzić w nogawicach, czyli białych spodniach. Z pomocą najstarszych i etnograf Ireny Sochackiej udało nam się wszystko odtworzyć – opowiada pani Parecka.

Pierwszym programem zespołu było „Wesele bukowińskie” pokazane na Powiatowym Przeglądzie Zespołów Amatorskich w Żaganiu w 1969 roku. Dzięki temu, że go wygrali, pojechali na wojewódzki przegląd do Słubic, gdzie także ich nagrodzono. Od tego czasu zespół reprezentował wielokrotnie folklor górali bukowińskich na różnych imprezach folklorystycznych, nie tylko w regionie, ale w całej Polsce, a nawet poza granicami kraju.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL