GN 43/2020 Archiwum

Nie bój się i ty podjąć wezwania

Drogi odkrywania powołania są bardzo różne. Jedne proste, zwyczajne, inne bardziej wyboiste i pogmatwane. Najważniejsze jest to, aby usłyszeć słowa: „Pójdź za Mną!” i odważnie odpowiedzieć: „Idę, Panie!”.

W tym roku do święceń kapłańskich tuż przed Dniem Matki przystąpiło trzech diakonów. Jakie były ich drogi?

Myślałem, że się przesłyszałem

„Moim powołaniem jest nieść innym dobro i uśmiech” – ten cytat ze św. Jana XXIII na swoim obrazku umieścił ks. Sebastian Pytlik z parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika we Wschowie. Podkreśla, że z Kościołem był związany od dziecka i w nim krok po kroku odkrywał swoje powołanie. – Przede wszystkim jako ministrant od II klasy szkoły podstawowej. Do kościoła nie miałem daleko, dlatego bardzo często służyłem do Mszy św. Wielu znajomych i przyjaciół poznałem dzięki uczestnictwu w licznych akcjach oraz nabożeństwach organizowanych w mojej rodzinnej parafii – wyjaśnia neoprezbiter.

– Ostateczną decyzję o wyborze drogi kapłańskiej podjąłem w szkole średniej. Coraz częściej na modlitwie w swoim sercu słyszałem: „Pójdź za Mną”. Na początku myślałem, że się przesłyszałem, ale ten głos był z tygodnia na tydzień coraz silniejszy. W końcu zrozumiałem, że to Pan Bóg zaprasza mnie do wspólnej drogi – dodaje. Nowo wyświęcony kapłan podkreśla, że nie ma człowieka bez powołania. – Bóg każdemu z nas daje misję, którą powinniśmy spełniać. Jedni realizują ją, spełniając się jako małżonkowie, inni jako osoby samotne, a jeszcze inni jako kapłani, zakonnicy, siostry zakonne, osoby życia konsekrowanego. W tym wezwaniu do świętości zawiera się posłanie do miłości i służby. Służyć sobie nawzajem i swoim dzieciom mają małżonkowie, służyć mają kapłan i siostra zakonna. Na każdego z nas padło pełne miłości spojrzenie Jezusa. Wybierając kapłaństwo, odpowiedziałem na słowa „Pójdź za Mną”. Nie bój się i Ty podjąć tego wezwania. Jego spojrzeniu trzeba po prostu zaufać – podkreśla wschowianin.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama