Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Zaproszenie do domu św. Józefa

Beata i Tomasz Puśleccy zapraszają małżeństwa na rekolekcje wakacyjne, podczas których można zbliżyć się do Boga, wypocząć całą rodziną i odkryć wartość bycia chrześcijaninem.

A jak wygląda rekolekcyjny dzień?

Beata: Przedpołudnie to czas modlitwy, konferencji, spotkań i Eucharystii. Wtedy dziećmi zajmuje się diakonia wychowawcza, aby rodzice mogli spokojnie uczestniczyć w zajęciach. Popołudnie to czas dla rodziny, a wieczór – okazja do integracji. W czasie całych rekolekcji można więc zadbać o relacje w wielu wymiarach: o relację ze współmałżonkiem, o relacje z dziećmi i oczywiście relację z Bogiem. To okazja, aby przyjrzeć się swojemu małżeństwu i rodzinie jakby w lustrze. Zobaczyć, co zaniedbaliśmy, co możemy robić lepiej, a co powinniśmy kontynuować. Tomasz: Na rekolekcje przyjeżdżają ludzie w różnym wieku i różnych profesji, ale piękne jest to, że tam każdy jest równy i każdy każdego jest w stanie ubogacić świadectwem swojego życia. Dobrze to oddaje myśl sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego: „Równi służą równym”.

A więc warto poświęcić trochę urlopu?

Tomasz: Słowo „poświęcić” mi tu nie pasuje. Jako facet nie lubię się poświęcać! (śmiech). Dla mnie to bardziej inwestycja w małżeństwo i rodzinę. Człowiekowi, a zwłaszcza facetowi, potrzebny jest jakiś azymut, aby mógł zawsze wrócić na właściwą drogę. Poza tym dzięki Domowemu Kościołowi i rekolekcjom nauczyłem się otwartości na Kościół i rozmowy na każdy temat. Na rekolekcjach, we wspólnocie można swobodnie rozmawiać o wszystkim: o pieniądzach, komunikacji małżeńskiej czy seksie. Małżeństwo i rodzina to olbrzymi „mechanizm” i trzeba nauczyć się go obsługiwać. A my zamiast poznać jak to działa, dość często poddajemy się przy pierwszych większych kłopotach. A wiele z nich wynika chociażby z braku dialogu czy zrozumienia różnic pomiędzy mężczyzną i kobietą. Tutaj na rekolekcjach o tym mówimy. Beata: Rekolekcje to niesamowity czas, w którym można zapomnieć zupełnie o codziennych obowiązkach i skupić się na tym, co najważniejsze! Na Bogu, małżeństwie i rodzinie. I jeszcze jedno: dzisiejszy świat próbuje wmówić nam, że chrześcijaństwo to przeżytek i ciemnogród, a tu można odkryć wartość bycia chrześcijaninem.

Czy trudno Wam dawać świadectwo we współczesnym świecie?

Tomasz: Już nie! Kiedyś było mi trudno przemóc się, by pójść w marszu dla życia, bo „co ludzie pomyślą”... Trudno było dawać świadectwo. My mamy masę znajomych w różnych środowiskach i o bardzo różnych poglądach. Jednak okazuje się, że z każdym można porozmawiać o Bogu i Kościele, może nie każdego przekonać, ale rozmawiać na pewno. Beata: Autentyczne świadectwo zawsze działa i trzeba robić swoje. Nie jesteśmy, oczywiście, święci i długa droga przed nami, ale idziemy!

Więcej: www.dkzg.pl (zakładka rekolekcje).

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL