Nowy numer 41/2019 Archiwum

Dzięki wędrowaniu człowiek nie stoi w miejscu

Agata i Kacper Ostrowscy o modlitwie w intencji znalezienia dobrej żony, prawdziwej wspólnocie i strawie intelektualnej.

Krzysztof Król: Jak zaczęło się Wasze pielgrzymowanie?

Agata Ostrowska: Pierwszy raz na pielgrzymce byłam w drugiej albo trzeciej klasie liceum i od tamtego czasu, z jednoroczną przerwą, jestem co roku. Zaraz po studiach w 2008 roku dowiedziałem się o „Warsztatach w drodze” i postanowiłam wziąć w nich udział… Kacper, ale Twoja historia jest ciekawsza. (śmiech) Kacper Ostrowski: Tak? (śmiech) W porównaniu z Agatą jestem dużo młodszym pielgrzymem. Zacząłem od pielgrzymek z Międzyrzecza do Rokitna w pierwsze soboty miesiąca, ale chciałem też wybrać się na Jasną Górę i ks. Andrzej Oczachowski zaproponował mi właśnie tę pielgrzymkę. Jednak nie uprzedził mnie, jaka to jest pielgrzymka. Przed wyjściem słyszałem tylko ogólne hasło: „Warsztaty w drodze”.

Kiedy zobaczyłem baner z napisem Ogólnopolska Piesza Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców „Warsztaty w drodze”, to zorientowałem się, że nie za bardzo tu pasuję. (śmiech) Ale tematy podejmowane na konferencjach nie dotyczyły tylko nauczania i wychowania, lecz koncentrowały się na duchowym rozwoju, więc nie tylko nauczyciele mogli skorzystać. A jak się okazało, że jestem programistą, to poproszono mnie, abym prowadził stronę internetową, i chętnie się zgodziłem. I potem zacząłem angażować się w organizację pielgrzymki.

Z tego, co słyszałem, to pielgrzymka Was połączyła?

A: Kacper zaczął przychodzić na spotkania robocze przed pielgrzymką i po którymś spotkaniu, kiedy już wyszedł, ks. Andrzej szepnął do mnie: „Trzymajcie Kacpra, bo on nie pójdzie na następne warsztaty”. A ja mówię: „Jak to?”. A ksiądz na to: „Bo on poszedł szukać żony i nie znalazł”... (śmiech) Kacper, mogę mówić? K: Możesz. (śmiech) A: Na kolejnej pielgrzymce wyszła ta kwestia szukania żony. Nasza siostra pielgrzymkowa Halinka, która prowadzi śpiewy, czytając przez mikrofon intencje do Różańca, powiedziała na koniec: „I módlmy się też o dobrą żonę dla Kacpra” – i całą pielgrzymkę modliliśmy się w tej intencji. Ile razy to słyszałam, myślałam sobie: „Jaki biedny ten Kacper, ile będą się nad nim jeszcze znęcać?”. (śmiech) K: Szczerze powiem, że idąc na pielgrzymkę, nie myślałem o małżeństwie, ale Halinka zmusiła mnie do myślenia o tym i modlitwy w tej intencji. Ale na koniec jej za to podziękowałem!

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL