Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Nie ma jak u Mamy

Po kilkunastodniowej wędrówce pielgrzymi diecezji zielonogórsko- -gorzowskiej i Warsztatów w Drodze 12 sierpnia doszli do jasnogórskiego sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski.

Biskup Tadeusz Lityński pozdrawiał tysięczną rzeszę utrudzonych pątników, dziękując za świadectwo wiary. – Z nieukrywanym wzruszeniem witam przed obliczem Matki wszystkich pielgrzymów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Wędrowaliście kilkanaście dni przez Polskę do jasnogórskiej Kany, do naszej Matki.

Na finał diecezjalnej pieszej pielgrzymki włączamy również wszystkich pielgrzymów duchowych. Modlitwa pielgrzymia w zmęczeniu, czasem w bólu i cierpieniu ogarniała wiele intencji – mówił biskup i dziękował: – Dziękuję za wszystkie służby: porządkowe, medyczne, kuchenne i kwatermistrzowskie, za odpowiedzialność za życie pielgrzyma, za jego modlitwę i apostolat.

Biskup zaznaczył, że pielgrzymowanie, czy to po raz pierwszy czy kolejny w życiu jest wielkim wydarzeniem. Przypomniał, że św. Jan Paweł II, wielki narodowy pielgrzym, mówił o pielgrzymce jako symbolu indywidualnej wędrówki człowieka wierzącego śladami Odkupiciela, jako praktyce czynnej ascezy i pokuty za ludzkie słabości, wyrażającej czujność człowieka wobec własnej ułomności i przygotowującej do przemiany serca.

– Wspólnie spędziłyśmy czas z przyjaciółmi, niosąc Bogu różne intencje. Moim zdaniem na pielgrzymce było wspaniale, radośnie i uroczyście. Miałam kilka intencji, a jedną z nich była modlitwa za moją przyjaciółkę, o nawrócenie dla niej i jej rodziców, aby mogli z wiarą przyjmować sakramenty – powiedziała 11-letnia Marysia, która szła w pielgrzymce na Jasną Górę z koleżanką Julią już po raz drugi.

Biskup dziękował pielgrzymom z Głogowa, Gorzowa Wlkp., Zielonej Góry i pedagogom z Ogólnopolskiej Pieszej Pielgrzymki Nauczycieli i Wychowawców „Warsztaty w Drodze” za apostolat miłości wyrażony w modlitwie połączonej z ogromnym wysiłkiem i dyscypliną wewnętrzną, z odważnym świadectwem wiary. Zaznaczył, że pielgrzymowanie to nic innego jak budowanie na ewangelicznej skale.

– W finałowym momencie warto ogarnąć minione dni. Codzienność kilkunastu dni wędrówki, podczas której towarzyszyła Matczyna obecność. Wędrowaliśmy w asystencji przewodnika – Ducha Świętego, w łączności modlitewnej i więzi, jako bracia i siostry służąc sobie wzajemnie. Drodzy pielgrzymi, nie wybraliście się na wędrówkę, taką mam nadzieję, z błahego powodu, dla rozrywki czy zabicia czasu, ale z porywu serca. Z pragnieniem ofiarowania Bogu modlitwy, cierpienia w niejednej intencji. Może cierpienie i ból pozostały w domu, w życiu rodziny czy przyjaciół. My wyszliśmy w drogę, aby je nieść – mówił bp Lityński. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL