GN 07/2020 Archiwum

Mamy niebiańskie obywatelstwo

Europejskie Spotkanie Młodych we Wrocławiu to  już historia. Nie zabrakło tam naszych diecezjan, którzy poważnie potraktowali tegoroczne hasło: „Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni”.

Gorzów Wlkp., Słubice i Zielona Góra – to miasta, z których na ESM przyjechały zorganizowane grupy. Oczywiście to nie wszyscy, bo naszą diecezję reprezentowali młodzi z mniejszych i większych miejscowości.

Nie było fajerwerków i show

Z 21-osobową grupą z Gorzowa Wlkp. przyjechali s. Renata Radosz, ks. Piotr Kamiński i ks. Tomasz Baczyński. – Jeśli takie lub podobne wydarzenie ma odbyć się w Kościele, to zawsze zbieram grupę ludzi na wyjazd, czy to jest Lednica, czy Światowe Dni Młodzieży, czy teraz Europejskie Spotkanie Młodych. Na różne sposoby zachęcam moich byłych i obecnych uczniów. Teraz wysłałam 50 SMS-ów, na które pozytywnie odpowiedziało 10 osób. To zawsze coś! – wyjaśnia z uśmiechem s. Renata Radosz, która po raz pierwszy wzięła udział w ESM. – Podoba mi się tu wiele rzeczy. Po pierwsze, bardzo ciekawe jest to, że nie ma żadnych fajerwerków i jakiegoś specjalnego show. Okazuje się, że to proste spotkanie z Panem Bogiem, któremu towarzyszy śpiew kanonów i modlitewna cisza, ludziom w zupełności wystarcza. Ta cisza jest potrzebna, aby człowiek spotkał się z samym sobą i z Panem Bogiem, bo tak przecież można z Nim wejść w relację. Po drugie, podczas tych spotkań towarzyszy nam słowo Boże i każdy może znaleźć ważne wskazówki na swoją drogę życia. Po trzecie, bardzo ciekawą propozycję stanowią warsztaty, które są pewnym rodzajem formacji religijnej dla młodzieży. Są bardzo dobrze przygotowane i każdy, kto przyjeżdża, ma okazję pogłębić swoją wiedzę teologiczną, aby potem jeszcze bardziej odkrywać Boga – mówi.

W gorzowskiej grupie byli nie tylko Polacy. Do Wrocławia pojechała Yuliia Voievoda, która pochodzi z Buczacza na Ukrainie, a w Polsce studiuje. – Jestem tu, bo dużo słyszałam o tym spotkaniu. Wszyscy moi znajomi jeżdżą na Taizé, więc też się zdecydowałam. Największe wrażenie zrobiły na mnie wieczorne modlitwy. W tej ciszy i kontemplacji można było naprawdę spotkać się z Bogiem – mówiła Julia, która jest grekokatoliczką. – Niesamowite jest to, że te spotkania jednoczą wszystkich chrześcijan – dodaje.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama