Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Jaka praca, taka droga

Styczeń to nie jest klasyczny termin na piesze pielgrzymki. Ale pątnicy z zagłębia miedziowego chcą wyruszać na szlak nawet zimą.

W sobotni ranek 11 stycznia dwie pielgrzymie grupy: z podgłogowskiego Jaczowa i z Rudnej w diecezji legnickiej rozpoczęły swą wędrówkę do sanktuarium MB Jutrzenki Nadziei w Grodowcu.

W sumie blisko 200 osób – górników, hutników, ich rodzin i przyjaciół.

– Inicjatywa powstała po tragedii w kopalni „Rudna” w Polkowicach, gdzie w 2016 r. zginęło ośmiu górników. To było natchnienie Ducha Świętego, aby ofiarować ciężką pracę nas, ludzi zagłębia miedziowego, i iść do Matki Bożej Grodowieckiej – mówi Tomasz Kasprów, górnik z Głogowa, współorganizator pielgrzymki. – Chcieliśmy iść właśnie zimą, żeby nie było zbyt łatwo, tak jak niełatwa jest nasza praca.

Podczas Mszy św. pracownicy zagłębia miedziowego ofiarowali pięć zapalonych świec. Tylu bowiem górników zginęło przy pracy w zeszłym roku. Ten zwyczaj towarzyszy pątnikom od pierwszej pielgrzymki.

Ksiądz Piotr Matus, proboszcz parafii w Jaczowie, szedł z pielgrzymami ze swej parafii całą kilkunastokilometrową drogę. – Ta inicjatywa staje się „solą tej ziemi”. To błogosławieństwo, że powstaje oddolnie, że są jej liderzy i że mamy duże wsparcie z zewnątrz – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama