Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Emocje były prawdziwe

„Anioł się pokłonił Bogu i już stoi u Jej progu. Bóg przysyła mnie do Ciebie, bo postanowiono w niebie, byś zrodziła Zbawiciela. Oto moja misja szczera” – to fragment rymowanych jasełek, które można było zobaczyć na scenie w Lubsku.

To właśnie w Lubskim Domu Kultury 24 stycznia odbyło się XXX Lubuskie Spotkanie Jasełkowe PRO ARTE 2020. Do ścisłego finału dostało się dziesięć zespołów z całego województwa.

Wśród nich był Teatr „Kosteczka” z Zespołu Szkół Katolickich w Zielonej Górze, którego nazwa oczywiście nawiązuje do patrona, czyli św. Stanisława Kostki. To nie pierwszy występ grupy w konkursie. Obecnie tworzy ją 23 uczniów od zerówki do III klasy szkoły podstawowej. – Spektakl przygotowywaliśmy od października do połowy grudnia. Bardzo chcieliśmy zdążyć na jasełkowy przegląd organizowany w grudniu w Zielonogórskim Ośrodku Kultury. Komisja konkursowa uznała, że nasze przedstawienie jedzie na finał – opowiada Paulina Solska, opiekunka grupy.

Scenariusz powstał na podstawie utworu „Święte narodziny” Romana Kempińskiego, znanego jako Romcio Tomcio. Uczniowie z zielonogórskiego katolika udowodnili, że historię Bożego Narodzenia można opowiedzieć w nowoczesny sposób i pozostać wiernym ewangelicznemu przekazowi. – Autor zamienia Ewangelię na rymowane opowieści dla dzieci. W jasełkach zawsze próbujemy pokazać radość. Radość z narodzin Jezusa – wyjaśnia Paulina. – Nasze „Święte narodziny” stawały się z czasem coraz bardziej realne. Jeden z naszych aktorów, Karol, w czasie przygotowań do spektaklu oczekiwał na narodziny swego ukochanego brata. A w dzień naszego występu mama Karola pojechała do szpitala i jego brat narodził się tuż przed naszym wyjściem na scenę. Karol grał wtedy św. Józefa, więc emocje na scenie były bardzo prawdziwe – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama