Nowy numer 15/2020 Archiwum

Byli młodzi i chcieli walczyć

Jarosław Palicki przybliża jeden z najbardziej dramatycznych epizodów oporu przeciwko sowietyzacji Polski w Gorzowie Wielkopolskim.

Krzysztof Król: Przy okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych warto wspominać lokalne historie. Gorzów Wielkopolski też ma taką?

Jarosław Palicki: Tak. To bez wątpienia historia Władysława Andryki ps. „Burza”. Ale po kolei. Jako nastolatek został żołnierzem Armii Krajowej, a później przewinął się przez rozmaite konspiracje. W 1947 roku został aresztowany i skazany za przynależność do organizacji podziemnej. Po dwóch latach wyszedł z więzienia i pojechał do rodziny do Gdańska, gdzie spotkał kolegów: Romana Rozparę ps. „Błyskawica”, Tadeusza Walocha ps. „Piorun”, Tadeusza Daniela ps. „Iskra” i Jerzego Uzdowskiego ps. „Płomień”. To właśnie z nimi w 1949 roku założył organizację Młode Pokolenie Walczy, która nie godziła się z sowietyzacją Polski.

A jak trafili do Gorzowa?

W 1950 roku z obawy przed dekonspiracją musieli wyjechać. Trafili do Gorzowa i tu podjęli działalność. Ale już dwa tygodnie później Urząd Bezpieczeństwa dowiedział się o ich przyjeździe. 16 sierpnia 1950 roku Młode Pokolenie Walczy umówiło się w kinie Capitol, naprzeciw którego wynajęli mieszkanie. Nie chodziło tu o projekcję filmową. Tego dnia chcieli spotkać się z przedstawicielami innej organizacji: Unia Młodzieży Demokratycznej. UB przy wsparciu milicji uznało, że to jest ten moment, aby dokonać aresztowania. To właśnie wtedy Władysław Andryka został zastrzelony przez funkcjonariusza UB Jana D.  Dwie pierwsze wersje wydarzeń mówiły, że „Burza” miał pistolet, a w toalecie doszło do czegoś w rodzaju pojedynku rewolwerowców, w którym funkcjonariusz UB był skuteczniejszy. W procesie wyjaśniał to obroną konieczną. Natomiast trzecia wersja mówiła, że Andryka w ogóle nie miał przy sobie broni i został zastrzelony podczas próby ucieczki przez okno w toalecie, co można uznać za mord z zimną krwią. Pozostali członkowie grupy zostali skazani na wyroki od 6 do 10 lat więzienia. Na początku lat 90. zostali uniewinnieni, z kolei dochodzenie prawdy o losach „Burzy” zakończyło się dopiero na początku nowego stulecia wyrokiem skazującym dla jego zabójcy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama