Nowy numer 48/2020 Archiwum

"Pacjent zero" opuścił szpital

- Dziękuję opatrzności Bożej, że dostałem dar życia - mówił 66-letni Mieczysław Opałka, pierwszy w Polsce pacjent, u którego zdiagnozowano koronawirusa, opuszczając w piątek Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze.

Lubuski "pacjent zero" przybywał w placówce od początku marca. "Chciałbym mieć teraz troszeczkę spokoju. Dziękuję całemu personelowi (...) Jestem całkowicie zdrowym człowiekiem" - powiedział dziennikarzom Mieczysław Opałka. Dodał, że pobrane od niego próbki posłużą lekarzom do dalszego badania koronawirusa.

Według lekarzy Oddziału Zakaźnego Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, 66-latek został wyleczony z koronawirusa. "Zdaniem lekarzy pacjent mógł opuścić placówkę w piątek" - zapewnił Robert Kowalik z biura zarządu Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

W celu upewnienia się co do stanu zdrowia pacjentowi przed wyjściem wykonano dodatkowo cztery badania. "Jest zdrowy" - podkreślił Robert Kowalik. Dodał, że były już pacjent szpitala nie wymaga kwarantanny.

Pacjent "zero" to pierwsza osoba w Polsce, u której zdiagnozowano zakażenie koronawirusem. O jego zdiagnozowaniu 4 marca poinformował minister zdrowia Łukasz Szumowski. 66-letni mieszkaniec miejscowości Cybinka (woj. lubuskie) przyjechał do Polski z Niemiec, z Westfalii, gdzie brał udział w imprezie karnawałowej. Mężczyzna wrócił do kraju autobusem, dlatego służby sanitarne musiały zlokalizować wszystkich pasażerów, którzy z nim jechali.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama