Nowy numer 44/2020 Archiwum

Przywołujmy pomoc z nieba

W święto Królowej Polski z powodu rygorów stanu epidemii w rokitniańskiej świątyni mogło być tylko 40 osób. Inni wierni uczestniczyli we Mszy św. dzięki transmisji telewizyjnej.

Tym razem liturgiczną uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski obchodzono dzień wcześniej, ze względu na przypadającą 3 maja niedzielę wielkanocną. Dlatego to właśnie 2 maja bp Tadeusz Lityński odprawił w rokitniańskim sanktuarium Mszę św. w intencji ojczyzny.

Na początku przypomniał, że Matka Boża uchroniła nasz kraj przed niejedną klęską. – W XVII wieku naszą ojczyznę dotknęła bardzo bolesna pandemia zwana potopem szwedzkim, a później pandemie zaborcze, wojenne, totalitarne. W tych okresach nasz naród kierował swój wzrok w stronę Matki Najświętszej – podkreślił biskup. – Chcemy dzisiaj za Jej miłość czuwającą nad naszym narodem podziękować, a jednocześnie prosić za ojczyznę i naszą diecezję w tych trudnych chwilach – dodał.

Homilię wygłosił ks. Andrzej Oczachowski, proboszcz parafii pw. św. Michała Archanioła w Nowej Soli, który przypomniał, że święta NMP Królowej Polski i Konstytucji 3 Maja są ze sobą powiązane. – Kształtowały się przez ponad 250 lat, scalając w sobie ideę praworządności społecznej z religijnym oddaniem się pod opiekę Maryi, Matki Chrystusa. Dziś, w czasie pandemii, przywołujemy tę zależność i symbiozę czynnika społecznego, konstytucyjnego i duchowości Polaków – mówił kaznodzieja, który z grupą pątników przybył do Rokitna w pielgrzymce pieszej, wyruszającej w pierwsze soboty miesiąca z Międzyrzecza. – Przybywamy, aby tu się modlić,’ i uznajemy swoją ograniczoność i zależność od Boga. Usilnie prosimy Boga: zachowaj nas od epidemii, suszy, głodu, utraty wiary katolickiej i opustoszenia naszych świątyń. Na ten trudny czas nie wystarczy tylko prewencja cywilna i społeczna, ale musi być też przywoływana pomoc z nieba – podkreślił ks. Oczachowski.

Wśród pielgrzymów byli Anna i Andrzej Ilczukowie z Międzyrzecza. Do Rokitna przyszli w małżeńskiej pielgrzymce, aby modlić się za swoją rodzinę, o ustanie pandemii i o deszcz dla rolników. – Od początku epidemii jesteśmy co niedzielę w kościele, bo Eucharystia jest źródłem naszego życia – podkreślali.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama