Nowy numer 43/2020 Archiwum

Pokazał nam, jak ustawić hierarchię w życiu

Są osoby, które nie tylko pociągają nas swoim przykładem, ale także inspirują do działania. Taką postacią bez wątpienia był św. Jan Paweł II. I nawet nie trzeba było go spotkać twarzą w twarz, wystarczyło spotkanie na pielgrzymce czy w lekturze jego tekstów.

Zielonogórzanie Urszula i Ryszard Furtakowie, ona odpowiedzialna za Akcję Katolicką w Polsce, a on w diecezji, nigdy nie byli na osobistej audiencji u Jana Pawła II, ale w ich sercu ten święty zajmuje szczególne miejsce. W ich pamięci do końca życia pozostaną szczególnie papieskie pielgrzymki. – Co kilka lat mieliśmy takie rodzinne rekolekcje z przesłaniem patriotycznym i narodowym – wyjaśniają.

Te krzyże towarzyszą nam do dziś

– Rozpoczęliśmy od pierwszej pielgrzymki w czerwcu 1979 roku w Warszawie. Przed jej rozpoczęciem wyczuwało się niepewność, co nas tam czeka. Władze komunistyczne rozpuszczały w społeczeństwie polskim plotki o możliwości stratowania nas przez niezmierzone tłumy pielgrzymów – wspomina pan Ryszard. – W stolicy zamieszkaliśmy u rodziny państwa Seredyńskich, którzy brali udział w powstaniu warszawskim, a pobyt u nich był dla nas niezapomnianą lekcją historii. Jan Paweł II wypowiedział wtedy słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi” – dodaje pani Urszula. Dla niej i męża niesamowite wówczas było także spotkanie z młodzieżą przy kościele św. Anny z poświęceniem krzyży, które młodzi ludzie przywieźli do Warszawy. – Proste drewniane krzyże, którymi naszą grupę obdarował chory kolega, a na placu poświęcił wówczas papież, towarzyszą nam do dziś – mówią.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama