Nowy numer 43/2020 Archiwum

Co jest kontrowersyjne?

Nie zgadzam się z takimi działaniami w przestrzeni publicznej – tymi słowami pewien zielonogórski radny skomentował ustawienie antyaborcyjnego billboardu przed Szpitalem Uniwersyteckim.

Za słowami poszły czyny. Radny wraz z kilkoma kolegami zamalował billboard czarną farbą. Szybko zresztą znalazł naśladowcę, bo kilka dni później podobna akcja miała miejsce w Gorzowie Wlkp.

Czy to znaczy, że każdy z nas może odtąd w podobny sposób wyrażać swój sprzeciw wobec publicznie prezentowanych treści, z którymi się nie zgadzamy? Czy zamiast wzywać odpowiednie służby albo dochodzić swoich praw w sądzie, trzeba po prostu brać sprawy we własne ręce? Pobłażliwość policji i wymiaru sprawiedliwości zdaje się zachęcać do takiej anarchistycznej postawy. Również sympatie regionalnej prasy relacjonującej zdarzenia z Zielonej Góry i Gorzowa Wlkp. kierują się wyraźnie w jedną stronę. W materiałach próżno szukać nawet cienia dezaprobaty wobec działań, które należy określić jako co najmniej kontrowersyjne. Dla dziennikarzy kontrowersyjny okazuje się raczej antyaborcyjny billboard. Łopatologicznie wyjaśniają oni czytelnikom, że aborcje w lubuskich szpitalach dokonywane są „zgodnie z polskim prawem”. Ciekawe, że nie wspominają natomiast o tym, czy zgodne z polskim prawem jest mazanie farbą po cudzej własności. Czyż to nie kontrowersyjne?•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama