Nowy numer 32/2020 Archiwum

Taki kwiat nie zwiędnie

Święty Jan Maria Vianney zwykł mawiać: „Nie ma złych kapłanów, są tylko tacy, za których wierni za mało się modlą”.

Za księży modlą się osoby zaangażowane w Apostolat Margaretka. Ich znakiem rozpoznawczym jest polny kwiat – margaretka.

Siedem jego płatków symbolizuje siedem osób, które zobowiązały się do modlitwy raz w tygodniu za wybranego kapłana. Najczęściej odmawiają Koronkę Pokoju lub Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a także specjalną modlitwę za kapłana do końca życia. Oto fragment jednej z nich: „Niech on będzie kapłanem według Twego Serca. Niech będzie mądry i święty. Przytul go z miłością jak Jana do swego Serca, a my modlitwą będziemy podtrzymywać jego ręce”. Ta oddolna inicjatywa modlitewna powstała w Kanadzie w 1981 r., a dziś obecna jest w wielu krajach na całym świecie.

Jedna z takich wspólnot istnieje przy parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Nowogrodzie Bobrzańskim. Wszystko zaczęło się od grupy pielgrzymów, która pojechała do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach. – Chcieliśmy coś zawieźć tamtejszym ojcom karmelitom. Najpierw myśleliśmy o kwiatach, ale zaraz ktoś powiedział, że mogą zwiędnąć w czasie drogi. A co najlepiej dać kapłanowi? Modlitwę! Szybko zgłosiły się chętne osoby i tak 11 lat temu powstała pierwsza margaretka, a potem kolejne. Oczywiście modlimy się za naszego proboszcza, a także za kapłanów, których spotykamy na naszej drodze. Wszyscy jesteśmy grzesznikami, ale księża, którzy prowadzą ludzi do Boga, potrzebują naszej modlitwy, szczególnie teraz, kiedy są mocno atakowani – podkreśla Jolanta Jakubiuk. – Tego dzieła może podjąć się każdy. To tylko 7 minut, które jest wielkim wsparciem dla naszych duszpasterzy – dodaje.

Wierni zaangażowani w ten apostolat w każdy pierwszy czwartek miesiąca spotykają się na modlitwie. Modlą się nie tylko panie. – Człowiek modli się za księży, ale też sam zbliża się do Boga. To już weszło w krew. Modlę się za pięciu kapłanów – podkreśla Kazimierz Tomaszewski. – Szatan nienawidzi ludzi, którzy prowadzą innych do Boga, szczególnie księży. Nie możemy zostawić ich samych, a najlepszym wsparciem jest modlitwa, która ich chroni – dodaje. Jak założyć margaretkę? Więcej na: zgg.gosc.pl

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama