Nowy numer 49/2020 Archiwum

Odbudujemy nasz kościół

Rok temu płonął jak pochodnia. Jak wygląda po roku od pożaru świątynia w Lutolu Suchym?

Tragedia wydarzyła się 20 czerwca 2019 roku, w Boże Ciało. Pożar strawił dach, wieżę i wnętrze kościoła. – To był przerażający widok. Do dziś pamiętam trzask palących się dachówek.

Zastępy straży pożarnej bardzo szybko przyjechały i ugasiły pożar, ale zniszczenia były ogromne – wspomina ks. Ryszard Fido, proboszcz parafii w Chociszewie, do której należy Lutol Suchy. – Mieszkańcy od razu stwierdzili: „Odbudujemy nasz kościół. Tutaj byliśmy chrzczeni, tu przystępowaliśmy do I Komunii Świętej, tu otrzymaliśmy bierzmowanie i tu był nasz ślub”. I rzeczywiście tutejsza społeczność bardzo mocno się zorganizowała. Z pomocą pospieszyli także byli mieszkańcy rozsiani po całej Polsce. Dzięki temu udało się już położyć nowy dach i hełm wieży. Pozostały jeszcze posadzka, elektryka, nagłośnienie, a także wyposażenie świątyni, czyli nowe ławki, ołtarz, wystrój i oczywiście niezbędne formalności – dodaje.

Prace opóźniła pandemia koronawirusa. – Będziemy jednak robić wszystko, aby jak najszybciej powrócić do modlitwy w świątyni – podkreśla proboszcz. – Środki na remont pochodzą z ubezpieczania kościoła, a także zbiórki wśród mieszkańców Lutola. Przed pożarem mieliśmy w planach malowanie budynku, i te pieniądze również oczywiście zostały przeznaczone na remont świątyni. Po pożarze utworzyliśmy też specjalne konto. Wsparły nas osoby z całej Polski i nie tylko. Wszystkim dziękujemy za okazane serce – dodaje. Mieszkańcy nie ustają w działaniach, aby remont doprowadzić do końca. – To były ciężkie chwile dla całej parafii i dziękujemy, że nie zostaliśmy z tym sami – podkreśla Jarosław Janusz. – Wszyscy razem się zorganizowali, aby odbudować dom Boży – dodaje Beata Wasiak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama