Nowy numer 47/2020 Archiwum

Nikogo nie pozostawić bez opieki

Tegoroczna pielgrzymka do rokitniańskiego sanktuarium z oczywistych względów miała o wiele skromniejszy wymiar. Razem z chorymi i niepełnosprawnymi modlili się duszpasterze posługujący na co dzień w szpitalach, hospicjach i domach opieki.

17 czerwca nie tylko sprawowana była Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego, ale odbyła się także dyskusja o aktualnej sytuacji. – Chcemy podzielić się naszym doświadczeniem posługi kapłańskiej w różnych placówkach medycznych w ostatnim czasie i podjąć refleksję dotyczącą przyszłości, bo przecież pandemia trwa i nie wiemy, co nas czeka – wyjaśnia ks. Tomasz Duszczak, diecezjalny duszpasterz chorych i służby zdrowia. – Na pewno chcemy zaakcentować i głośno mówić opinii publicznej o ważności posługi duchowej, jako o innym wymiarze leczenia. Niestety, często jest ona pomijana lub marginalizowana – dodaje.

A jak wyglądała i wygląda posługa kapelanów w czasie pandemii? W różnych placówkach różnie. – Były takie, w których kapelani posługiwali od samego początku, a w innych księża wrócili po pewnym czasie. Dziś są obecni w 99 proc. placówek. Na pewno została zmniejszona częstotliwość przechodzenia z oddziału na oddział – wyjaśnia diecezjalny duszpasterz.

Posługę w szpitalach ułatwiło wydanie rekomendacji dla księży kapelanów szpitalnych i ich posługi w związku z epidemią koronawirusa. – Uzyskały one aprobatę Wydziału Zdrowia Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego i podpisał się pod nimi mikrobiolog – wyjaśnia ks. Tomasz Duszczak. – To na pewno ułatwiło nam rozmowę z dyrektorami szpitali. W tych wytycznych były jasne wskazania, że mamy się poddać wszystkim reżimom, które obowiązują w danej placówce, i przejść szereg niezbędnych szkoleń, np. z zasad zakładania i ściągania kombinezonu ochronnego czy poruszania się po szpitalu. Dzisiaj szpitale wróciły do normalnego funkcjonowania, planowych przyjęć, ale oczywiście wdrożony w czasie pandemii reżim sanitarny jest cały czas przestrzegany przez kapelanów poszczególnych placówek podczas odwiedzin chorych na salach – dodaje.

W spotkaniu wzięli udział ks. Marcin Marciniak i ks. Łukasz Tarasiuk, kapelani sulechowskiego szpitala. Czas pandemii zmienił nieco ich posługę. – Teraz odwiedzamy tych chorych, których rodziny nas o to proszą. I widać, jak potrzebują spotkania z kapłanem, aby się z nim pomodlić czy też przyjąć sakramenty. Potrzebują także zwykłego ludzkiego spotkania, chwili rozmowy i zatrzymania się przy nich. Tego wsparcia potrzebują teraz też lekarze, pielęgniarki i cały personel medyczny – podkreśla ks. Marciniak. – Przestrzegając wszystkich zaleceń sanitarnych, staramy się dotrzeć do człowieka chorego, zastępując niejednokrotnie osoby z rodziny, które nie mogą się kontaktować ze swoimi bliskimi. Czas pandemii pobudza nas jeszcze bardziej do tej posługi, aby nikogo nie pozostawić bez opieki duchowej – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama