Nowy numer 33/2020 Archiwum

Zachować tradycję i dać świadectwo

– Pielgrzymka jest potrzebna, aby człowiek stawiał sobie ważne pytania: „Kim jestem?”, „Kim jest dla mnie Bóg?” i „Jak potrafię zachować pierwsze przykazanie?” – podkreślił bp Paweł Socha.

Biskup senior 2 lipca zachęcał pielgrzymów zgromadzonych na Mszy św. w sanktuarium MB Królowej Pokoju w Otyniu do duchowego pielgrzymowania w swoich parafiach poprzez osobistą modlitwę, Mszę św. i umartwienie.

Tegoroczna pielgrzymka odbywa się przede wszystkim duchowo z kilkoma etapami pieszego pielgrzymowania. – Chcemy zachować tradycję i dać świadectwo wiary – wyjaśnia ks. Paweł Mydłowski, przewodnik pielgrzymki i diecezjalny duszpasterz rolników. – Dzisiaj mamy 10-kilometrowy odcinek z Otynia do Lipin. 4 lipca idziemy 25 km ze Wschowy do Wielenia, a 11 lipca z Klenicy do Otynia – 35 km. Natomiast 13 lipca przejdziemy symboliczny etap na zakończenie pielgrzymki już w Częstochowie − dodaje.

Jak co roku nie zabrakło modlitwy za rolników, modlono się także oczywiście o ustanie pandemii. Było też wiele osobistych intencji. – Modlę się o rozeznanie powołania. Cieszę się, że mimo wszystko wyruszyliśmy na szlak i chociaż te 10 km mogę przejść z tymi wspaniałymi ludźmi – podkreśla Filip Wróblewski ze Szprotawy. – Będzie to skromniejsza pielgrzymka, ale ważne, że jest. Cały rok na to czekałem! Wracam tu co roku nabierać sił i prosić Matkę Bożą o opiekę na dalszą drogę życia. Przede wszystkim modlę się o jak najszybsze ukończenie budowy kościoła w Grabiku – dodaje Czesław Flaga, który pielgrzymuje już po raz 25.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama