GN 48/2020 Archiwum

Z Aniołem nr 1

Stoi na czele zastępów niebieskich. Ale na ziemi też ma swych rycerzy. Pozdrawiają się zawołaniem patrona – Któż jak Bóg!

Gorzowscy Rycerze św. Michała Archanioła świętowali 20. rocznicę powstania w mieście ich pierwszego zastępu. Od początku animatorką wspólnoty przy parafii katedralnej jest Lidia Derbich.

– Pan Bóg prowadził mnie od Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego do powstania zastępu Rycerstwa, o co modliłam się trzy lata – wspomina. – Sądzę, że te dwa ruchy się łączą: Duchowa Adopcja broni człowieka od złego przed urodzeniem, a Rycerstwo w dalszym życiu. Modlitwa wstawiennicza, konferencja, Eucharystia z wręczeniem szkaplerzy św. Michała Archanioła i agapa złożyły się na spotkanie, w którym uczestniczyły też zastępy z Jenina i gorzowskiej parafii Najświętszego Zbawiciela. Oba wzięły swój początek od zastępu katedralnego.

Gościem był michalita ks. Piotr Prusakiewicz, animator generalny Rycerstwa. – Archanioł Michał jest aniołem numer 1. Wielu uważa, że po Matce Bożej to nasz największy orędownik przed Bogiem, patron służb mundurowych, ale też rodzin, dzieci i młodzieży – opowiada kapłan ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Jak tłumaczy, cele Rycerstwa to wynagradzanie Bogu za grzechy, wypraszanie grzesznikom nawrócenia oraz wsparcie modlitwą i postem w walce duchowej egzorcystów i ludzi dręczonych przez złe duchy. Bycie „pogotowiem modlitewnym” ks. Mariusz Stadnicki, opiekun katedralnego zastępu, uważa za istotną misję. – Dostajemy intencje czasem tak przerażające i zagmatwane, że tylko Pan Bóg może uzdrowić te sytuacje – mówi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama