Nowy numer 43/2020 Archiwum

Przyjdź do Stodoły u Józefa

Co robią studenci we wrześniu? Oczywiście zbierają siły na następny rok akademicki. Niektórzy zdecydowali się na wyprawę w Bieszczady i już nie mogą się doczekać kolejnych duchowych wędrówek.

Stałym punktem programu Duszpasterstwa Akademickiego „Stodoła” przy parafii pw. św. Józefa w Zielonej Górze jest „Studencki wrzesień w górach”. Młodzi z DA i sympatycy wraz ze swoim opiekunem duchowym pojechali na tydzień w Bieszczady.

– Dla nas była to nie tylko szansa na przemierzanie najpiękniejszych górskich szlaków, ale też swego rodzaju wyjazd integracyjny, aby lepiej się poznać, złapać „to coś”, co nas łączy, zaprzyjaźnić się. To się udaje, i to jak! – zauważa ks. Piotr Bartoszek, nowy duszpasterz akademicki. – Z naszej bazy „na krańcu świata” w Ustrzykach Górnych każdego dnia po wspólnej Mszy św. ruszaliśmy w inną stronę. Na trasie nie zabrakło słonecznych połonin i bukowych lasów, były niepowtarzalne wschody i zachody słońca (w Bieszczadach są naprawdę wyjątkowe), odwiedziliśmy stare drewniane kościoły i cerkwie, modliliśmy się, śmialiśmy, śpiewaliśmy do gwiazd… – dodaje.

W tym życiu jest coś do zrobienia

DA wkrótce wznowi swoją działalność, mimo że Uniwersytet Zielonogórski będzie miał na razie zajęcia w formie zdalnej. – Choć większość uczelni decyduje się na tryb pracy zdalnej, sami studenci nie znikają z powierzchni ziemi i mają nie mniejsze potrzeby niż w normalnych warunkach. Dlatego drzwi „Stodoły” są otwarte – dopóki warunki sanitarne i zdrowy rozsądek na to pozwalają, będziemy spotykać się nadal – wyjaśnia ks. Bartoszek. – Choć nie będzie może wielu osób spoza aglomeracji, to w mieście z konieczności zostaje przecież cała rzesza studentów, którzy na co dzień studiują w innych miastach, a teraz zdani są na studia zdalne. To dla nich nasza propozycja – dodaje. Najkrócej mówiąc, DA to grupa formacyjna dla młodzieży akademickiej. – Młodzieży, która chce odnaleźć i zająć swoje miejsce w życiu, która szuka światła, Bożego światła, by to zrobić i nie żałować. Tak się składa, że najczęściej na tym etapie nic nie jest jeszcze definitywne, ustalone raz na zawsze: studia, dokształcanie, pierwsze kroki w pracy, zdobywanie doświadczenia, wchodzenie w związki. To czas, w którym bardzo dużo się dzieje, bo wtedy kształtują się te najważniejsze decyzje i postawy – zauważa ks. Piotr. – A co najważniejsze, nie gaśnie świadomość, że w tym życiu jest coś do zrobienia i jest jakieś miejsce, które czeka tylko na nas, byśmy je zajęli. Zamiast powielać szablony i ciasne ramy wyznaczone przez innych, po prostu warto przyjść do „Stodoły”! Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to środowisko, gdzie najważniejsze jest zachowanie protokołu, ale przestrzeń dla wolności, dla szukania tego, co autentyczne – dodaje.

Stałym punktem spotkań są Msze św. studenckie w każdą niedzielę o godz. 20 w kościele pw. św. Józefa, które animuje schola akademicka, oraz wtorkowe spotkania wieczorne, które ruszą od października. Nie zabraknie modlitwy, dyskusji, debaty, wspólnej rekreacji, sportu, muzyki, zabawy, wyjść, wyjazdów, kultury.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama