GN 47/2020 Archiwum

Do pozazdroszczenia

Na mapie znajdziemy Podmokle Małe i Wielkie. Ale świątynia jest jedna. W Podmoklach. Po prostu.

Miało się to stać 1 maja, w dzień patrona kościoła – św. Józefa Rzemieślnika, ale z powodu pandemii uroczystość poświęcenia świątyni należącej do parafii w Babimoście odbyła się 18 października.

Przewodniczył jej biskup senior Stefan Regmunt. – Macie dom Boży, którego mogą wam pozazdrościć inne wspólnoty. Ale tak po chrześcijańsku! I proboszcza, który zabiegał, aby konsekrować tę świątynię, czyli oddać ją na własność Bogu całkowicie – mówił do zgromadzonych. – W świątyni możemy rozróżniać dwie rzeczywistości: jedna to ta budowla, którą dziś konsekrujemy, a druga to my, bo my jesteśmy świątynią. Bóg nie chce tylko budowli. Świątynia żyje wtedy, gdy my, gdy każdy z nas, jesteśmy miejscem zamieszkania Boga – tłumaczył w homilii. Wybudowany 25 lat temu kościół jest dumą mieszkańców. – Troszczymy się nie tylko o sam budynek, ale przede wszystkim o życie religijne – mówiła Grażyna Trocholepsza, sołtys wsi Podmokle Małe. Potwierdza to proboszcz ks. Andrzej Piela. – Przedtem mieszkańcy Podmokli jeździli do kościoła w Babimoście. Ówczesny proboszcz, śp. ks. Edward Napierała, chciał zbliżyć Kościół i Pana Boga do tych wspólnot. Po 25 latach ten udany pomysł rozwija się coraz mocniej – przekonuje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama