GN 47/2020 Archiwum

Matka kościołów nabiera blasku

W katedrze trwają prace, które przyniosą wiele nowości i zmian. A wszystko po to, by lepiej można było się tu modlić.

Praca w gorzowskiej katedrze wre. – Jest ogromna mobilizacja ze wszystkich stron. Mamy nadzieję, że już wkrótce z tym się uporamy i będziemy mogli tu na co dzień odprawiać Msze św. – wyjaśnia ks. Zbigniew Kobus, proboszcz katedry.

Wśród nowych elementów katedralnego wnętrza znajdzie się ołtarz posoborowy z piaskowca z figurą baranka paschalnego na przedniej ścianie. Z tego samego materiału zostanie wykonana także ambona z rzeźbą otwartej księgi. W prezbiterium po obydwu stronach będą stalle, a na ich zwieńczeniu sceny z życia Najświętszej Maryi Panny. Po lewej stronie prezbiterium zobaczymy ołtarz, w którym znalazły się wizerunki patronów diecezji: Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej i pierwszych męczenników Polski. Będzie tu też obraz św. Jana Pawła II, którego brakowało do tej pory w katedrze, oraz fragment modlitwy o beatyfikację sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty.

– Oczywiście mamy nadzieję, że po beatyfikacji znajdzie tu swoje miejsce obraz bliskiego naszemu sercu biskupa – tłumaczy proboszcz katedry. Po prawej stronie prezbiterium będzie natomiast ołtarz z tabernakulum i nastawą, która umożliwi adorację Najświętszego Sakramentu, tak jak to było do tej pory w katedrze. Obrazy po bokach przedstawią zaś filary Kościoła – świętych apostołów Piotra i Pawła. Wszystko ma sprzyjać modlitwie. – Bardzo mi zależy, żeby była tu harmonia i porządek, aby wszyscy, którzy przyjdą do katedry na modlitwę, czuli sacrum tego miejsca i mogli skupić się na osobistym spotkaniu z Bogiem – podkreśla ks. Kobus.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama