GN 2/2021 Archiwum

Nigdy na ostatnią chwilę

W posługę podczas liturgii mogą być zaangażowani nie tylko mężczyźni, ale też kobiety. Konkretne zadania ma precentorka.

Tak jest w zielonogórskiej parafii pw. św. Stanisława Kostki, gdzie panie posługują od lutego 2019 roku. – Szukaliśmy jakiejś przestrzeni dla posługi liturgicznej dla kobiet, zgodnie z tym, na co pozwalają przepisy liturgiczne, a precentorka – takie określenie wypracowało Krajowe Duszpasterstwo Służby Liturgicznej – to kobieta odpowiedzialna za posługę liturgiczną pań w Kościele – wyjaśnia proboszcz ks. Adrian Put.

Niezmarnowany czas

Dzisiejsze precentorki najpierw przeszły kilkumiesięczny kurs. Tam pogłębiły wiedzę o istocie liturgii, zapoznały się ze strukturą Mszy św., poznały paramenty, czyli przedmioty używane podczas celebracji, księgi i szaty liturgiczne, a także posiadły wiele praktycznych umiejętności, jak chociażby sztukę układania modlitwy wiernych, opracowania komentarzy czy przygotowania procesji z darami. Oczywiście nie zabrakło też wykładów z historii Kościoła i teologii.

Zaproszenie na kurs przyjęła Bernadetta Holak, żona z 23-letnim stażem i mama dwóch synów, która w parafii należy do wspólnoty Oikos Berit i parafialnej rady duszpasterskiej. Zielonogórzanka ani przez chwilę nie żałuje czasu poświęconego na kurs prowadzony przez księży i świeckich. – Dał mi pewność, że moja posługa jest dobrze wykonana. Podczas liturgii mam za zadanie czuwać nad jej przebiegiem poza prezbiterium, dlatego potrzebne nam są takie cechy jak zdecydowanie, refleks czy podzielność uwagi – tłumaczy zielonogórzanka. – Oczywiście wciąż mamy spotkania formacyjne, w trakcie których możemy doprecyzowywać kwestie związane z naszą posługą, a także podzielić się swoimi spostrzeżeniami – dodaje

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama