GN 2/2021 Archiwum

Czekolada i słowa Jezusa

Adwent to czas dobrych postanowień. A może warto podzielić się tym, co płynie w naszych żyłach? Szczególnie teraz w czasie pandemii, kiedy mniej osób ją oddaje.

W Adwencie krew oddał brat Kazimierz Golec OFM Cap. – Krew jest niezbędna do życia. Nie da się jej sztucznie wyprodukować. Jedynym źródłem jest ludzki organizm.

Każdy zdrowy człowiek może nie tylko zaspokoić potrzebę na ten życiodajny płyn dla siebie, ale również podzielić się nim bez uszczerbku dla zdrowia – zauważa proboszcz parafii pw. św. Antoniego w Nowej Soli. Kapucyn jest honorowym dawcą od 23 lat. Oddał już ponad 31 litrów krwi. – Na zdrowiu nie straciłem, a wręcz przeciwnie, jest ono pod stałą kontrolą. Nigdy się natomiast tu, na ziemi, nie dowiem, komu i jak bardzo pomogłem. Pewnie niejeden otrzymał cząstkę mnie „jak kubek wody spragniony na pustyni, jak kromkę chleba zgłodniały, jak promyk nadziei zrozpaczony” – zauważa brat Kazimierz. – Krwiodawca po oddaniu krwi dla regeneracji otrzymuje tabliczki czekolady z napisem „Słodko jest się dzielić”. A Jezus mówi: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mieście uczynili”. Chory to też ten najmniejszy – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama