Nowy numer 29/2021 Archiwum

Na dwóch kołach do Częstochowy

33. Rowerowa Pielgrzymka ze Strzelec Krajeńskich na Jasną Górę wyruszyła 19 lipca. "Z bł. Jordanem rozkręcamy wiarę" to hasło pielgrzymki.

Wyprawę przygotowało tradycyjnie Stowarzyszenie Rodzin Katolickich z tutejszej parafii pw. św. Franciszka. Organizatorzy zaplanowali ok. 600 km trasy, prowadzącej m.in. przez Gniezno i Licheń. – Grupa liczy w tym roku 35 osób – mówi Bartosz Minkiewicz, przewodniczący strzeleckiego oddziału SRK. – Ze względu na pandemię nie robimy jeszcze dużej pielgrzymki. Jadą z nami nasi "starzy" pielgrzymi. Każdy wiezie intencje w swoim sercu. Modlimy się o ustanie pandemii, za naszą parafię i za sponsorów, dzięki którym wyjeżdżamy, bo otrzymaliśmy od nich bardzo dużą pomoc – dodaje.

Ojcem duchownym grupy jest ks. Marcin Życik, salwatorianin, posługujący w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w pobliskim Krzyżu Wielkopolskim (diecezja koszalińsko-kołobrzeska). – Błogosławiony Franciszek Jordan to beatyfikowany w maju założyciel naszego zgromadzenia – tłumaczy pielgrzymkowe hasło. – To człowiek nazwany apostołem na trudne czasy, apostołem, który głosił Chrystusa wszelkimi możliwymi sposobami. Chcemy właśnie z nim przeżywać ten czas. Pielgrzymowanie ma być znakiem. Każdy pielgrzym jest świadkiem Chrystusa. W tej drodze wszyscy wiedzą, że spotykają pielgrzymów – dodaje.

Do pielgrzymów dołączy także o. Marcin Szwarc, oblat rodem z Babimostu, który na co dzień posługuje w sanktuarium w Kodniu na Lubelszczyźnie. A w historii strzeleckiego pielgrzymowania było wielu księży z naszej diecezji: ks. Sałatka, ks. Krechowicz, bracia Strzyżykowscy… – wylicza Ryszard Palicki, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. – Pierwszy raz jechał ks. Zgórski. To był wyjazd z KSM w 1989 roku. To już 33 lata temu! – podkreśla. Swoje wyprawy dobrze pamięta ks. Marcin Strzyżykowski, dziś wikariusz parafii w Otyniu. – Byłem na tej pielgrzymce chyba 7 razy, jako nastolatek – wspomina. – Za pierwszym razem rower pożyczył mi proboszcz, dziś już świętej pamięci ks. Mieczysław Wykrota – opowiada.

Pielgrzymka na stałe wpisała się już w krajobraz parafii. – Nawet w tak nieoczywistych czasach jak rok temu pielgrzymka jechała – mówi proboszcz ks. Jacek Makowiecki. Przed rokiem było to zaledwie kilkunastu pielgrzymów. Tym razem grupa jest trochę większa. Ale Msza na rozpoczęcie była w małym parafialnym kościele. W normalnych czasach pątnicy gromadzili się w strzeleckiej kolegiacie. Było ich wtedy około setki. Zawsze jednak parafianie wspomagają rowerowych pielgrzymów, przede wszystkim modlitwą – mówi proboszcz. – Jesteśmy z nimi związani duchowo. A na powitanie pielgrzymów na Jasnej Górze pojedzie autokar z parafii – dodaje.

« 1 »
DO POBRANIA: |
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama