Nowy numer 38/2021 Archiwum

Z młodym Kościołem

Nastoletni diecezjanie rozwijali wiarę we wspólnocie. Rekolekcje w Szczawie i Zalesiu zorganizował diecezjalny Ruch Światło–Życie.

Młodzież z Gorzowa Wlkp., Zielonej Góry, Międzyrzecza, Żar, Rzepina i okolic wyjechała w góry na I i II stopień Oazy Nowego Życia. Piętnastodniowe rekolekcje prowadzili ks. Sławomir Szocik i ks. Paweł Grzesiak. – Uczestnicy pierwszego stopnia poznają kerygmat o zbawieniu, będący podstawą chrześcijaństwa. Ten stopień kończy się przyjęciem Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Następnie przechodzą do szkoły Chrystusa nazywanej deuterokatechumenatem – tłumaczy ks. S. Szocik, moderator oazy w Szczawie. Młodzież z drugiego stopnia również doświadczała piękna Boga, koncentrując się z kolei wokół starotestamentalnej Księgi Wyjścia. – Przez 15 dni towarzyszymy narodowi wybranemu, Izraelowi, który uwalnia się z niewoli egipskiej – i niejako stajemy się nim. Wchodzimy głębiej w swoje serca, poznajemy to, co oddziela nas od miłości Boga, i doświadczamy naszego osobistego exodusu – mówi ks. Paweł Grzesiak, moderator oazy w Zalesiu.

Nie tylko o Bogu

Przeżywaniu rekolekcji pomaga okolica. Górskie miejscowości ubogacają piękno odkrywania Bożych tajemnic, wyciszają i pozwalają zatrzymać się na chwilę. Uczestnicy rozważają Pismo Święte i podziwiają stworzony przez Boga świat, o którym uczą się także podczas codziennych Wypraw Otwartych Oczu. Pozwala im to docenić przyrodę i zauważyć ingerencję człowieka w otaczający ich krajobraz. Oazowa młodzież twierdzi też, że wakacje to dobry moment, by poznać bliżej nie tylko samego Boga, ale także siebie. – W Ruchu Światło–Życie jestem już od ośmiu lat i wciąż odkrywam coś nowego – mówi Julia Lipska z Zielonej Góry. – Ten wyjazd był dla mnie przypomnieniem, jak trudna, ale i ważna jest ufność Bogu i Jego obietnicom. Pozwolił mi poznać ogromną wartość Pisma Świętego, które jest listem wyrażającym miłość Stwórcy do swoich dzieci – dodaje. Dwa tygodnie to także dobry czas, by poznać ludzi tworzących wspólnotę, w której każdy może się odnaleźć. – Spotykamy tu znajomych. Możemy się modlić, ale i grać w piłkę czy śmiać z tych samych żartów – twierdzą oazowicze. – Wspólnota jest rodziną, na którą zawsze można liczyć – dodają.

Świadectwo dla siebie

Uczestnicy dwóch pierwszych stopni Oazy Nowego Życia trzeciego dnia rekolekcji spotkali się na nabożeństwie światła i wody. – Spotkania oaz zawsze wzbogacają wspólnotę. Stają się okazją do uwielbiania Pana Boga, a także do nawiązywania nowych relacji między uczestnikami – uważa ks. Paweł Grzesiak. Młodzież może wymienić się swoimi spostrzeżeniami i rozmawiać o wierze, co staje się żywym świadectwem dla innych. Odbywający na oazie swą praktykę duszpasterską kleryk Kamil Maćków wskazuje, że to doświadczenie ubogaca także jego wiarę. – Dzięki temu mam okazję spotkać się z młodym Kościołem; z ludźmi, którzy są u progu swojej świadomej drogi z Bogiem. Cieszę się, że mogę podzielić się z nimi moim doświadczeniem wiary i  towarzyszyć w rekolekcyjnej drodze – mówi.

Mimo wszystko radość

Ks. Adrian Put diecezjalny moderator Ruchu Światło–Życie:

– W tym roku oazy są organizowane w innym trybie niż w latach poprzednich. Obowiązują nas wytyczne sanitarne dotyczące wypoczynku dzieci i młodzieży. Nie tak restrykcyjne jak rok temu, ale standardy ochrony przed COVID-19 są wysokie. Tak też są realizowane, co wiąże się z ograniczeniami liczby uczestników. Dodatkowo w tym roku zauważamy pewnego rodzaju nieufność i lęk przed wyjazdami – czy to ze strony rodziców, czy samych uczestników. Oazowiczów mamy więc teraz mniej niż w latach poprzednich. W 15 turnusach będzie to ok. 350 dzieci i młodzieży pod opieką 60 animatorów i moderatorów. Ponadto diecezjalny Domowy Kościół, rodzinna gałąź Ruchu Światło–Życie, organizuje 6 turnusów oaz dla małżeństw i rodzin. Pomimo trudności oazowicze, świeccy animatorzy i księża moderatorzy uczestniczą w oazach i prowadzą je z wielką radością.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama