GN 4/2023 Archiwum

Pomagaj z sercem i głową

Małgorzata Jaskulska zauważa, że wystarczy poświęcić czas drugiej osobie, a zaczynają dziać się cuda.

Krzysztof Król: Przed nami Światowy Dzień Ubogich. Zanim zapytam, jak pomagać, proszę powiedzieć, jak Wy pomagacie?


Małgorzata Jaskulska: Jak powiedziała ostatnio nasza koleżanka, pomagamy innym odkryć to, że są dobrymi ludźmi mimo ich trudnej, a czasami bardzo trudnej sytuacji.

Staramy się nie tylko pomagać, ale budować wspólnotę z osobami w kryzysie bezdomności. Prowadzimy schronisko, mieszkania treningowe oraz inne programy wsparcia, tak by przywracać godność i stwarzać warunki do samorozwoju tym, którzy do nas trafiają. Taka jest też misja naszej Fundacji. Okazuje się, że wystarczy poświęcić czas drugiej osobie, wysłuchać ją i zapytać, czego pragnie czy potrzebuje, podać dłoń i narzędzia, a zaczynają dziać się cuda. Prawda jest taka, że największą pracę wykonują mieszkańcy, a my staramy się im towarzyszyć.


Waszym podopiecznym udaje się wyjść z bezdomności?


Nasza Fundacja 27 listopada będzie obchodzić siódme urodziny i jest to dla nas czas refleksji i podsumowań. Jednak zamiast mówić o statystyce, chcemy opowiedzieć o panu Szymonie, który właśnie dzisiaj spędził pierwszą noc w swoim własnym domu; o panu Karolu, który także remontuje pierwsze własne lokum i spędzi w nim najbliższe Boże Narodzenie; o pani Karolinie, która po kilku latach życia na ulicy od prawie roku nie pije, pracuje i odzyskała kontakt z dziećmi, a dziś córka jest jej najlepszą przyjaciółką; o pani Marcie, która mieszka w mieszkaniu treningowym, ale na nowo odbudowała swoje życie, jest oparciem dla córki i wnuka, pracuje i żyje w trzeźwości. Myślami jesteśmy też przy panu Marku, który odbywa 6-miesięczną terapię i jeszcze długa droga przed nim. Wiemy, że nie wszystkim udało się pomóc, jednak zawsze staramy się robić to kompleksowo, mądrze, opierając swoją służbę drugiemu człowiekowi na wierze w Boga, z ufnością, że jest to najlepszy sposób na poprawę jakości jego życia oraz życia społeczności lokalnej.


Na społeczność lokalną otwieracie się coraz bardziej. Od niedawna w centrum Zielonej Góry przy parafii pw. św. Jadwigi działa Dom Sąsiedzki. Przypomnijmy, co to za miejsce? 


Powstało dzięki współpracy ówczesnego księdza proboszcza Adriana Puta, naszej Fundacji i Grupy Alivio. To nasza przestrzeń, gdzie możemy współtworzyć wspólnotę. Prowadzimy tu różne formy wsparcia dla seniorów, młodzieży, osób w kryzysie bezdomności, ale także dla Ukraińców. Są to tańce integracyjne, porady prawnika, psychologa czy seanse filmowe z dyskusją. W Domu działa około 20 wolontariuszy. Jego założeniem jest tworzenie warunków do wzajemnej pomocy, która wyzwala poczucie radości i satysfakcji w czynieniu dobrych rzeczy dla innych. 


Wróćmy jednak do początku. Przy okazji Światowego Dnia Ubogich warto zadać sobie pytanie, jak pomagać mądrze.


Kiedyś ojciec Adam Szustak, który był u nas na debacie dla studentów zatytułowanej właśnie „Jak mądrze pomagać?”, powiedział: „Pomagać odruchowo i odpowiedzialnie, czyli z sercem i głową”. Żeby to mądrze robić, należałoby każdą osobę traktować indywidualnie, żeby nie pomagać z narażeniem własnej osoby. Ważne jest też, aby nasza pomoc pozwoliła zmieniać życie na lepsze, a nie podtrzymywać wegetację. Czasami pieniądze dawane na ulicy są odruchem litości, ale nie odpowiedzialności. W pomaganiu najważniejsza jest relacja, czyli czas, jaki możemy podarować drugiemu człowiekowi, żeby go wysłuchać, ale także usłyszeć i zrozumieć. Warto pamiętać, że poziom naszego zaangażowania zależy od naszej wiedzy i umiejętności. Czasami wystarczy chwila rozmowy, innym razem wskazanie, gdzie można zgłosić się po pomoc specjalistów, a jeszcze innym zawiadomienie służb o zagrożeniu zdrowia czy życia. Wierzymy, że każdy człowiek jest ekspertem od rozwiązywania swoich problemów, czasami potrzebuje – tylko i aż – towarzyszenia w tej drodze. Warto również nie tylko pytać o potrzeby, ale i o zgodę na przyjęcie naszej pomocy i – najważniejsze – trzeba uszanować decyzję, kiedy ktoś odmawia jej przyjęcia. Ważne jest jednak, abyśmy nie pozostawali obojętnymi, i nawet jeśli sami nie umiemy czy nie chcemy pomóc, warto pamiętać, że są ludzie, instytucje czy organizacje mający pomaganie wpisane w swoją misję. •
krzysztof.krol@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy