Mowa o wspólnocie Oikos Berit z parafii pw. św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze. A wszystko zaczęło się trzy lata temu od mikołajek dla tamtejszych dzieci. Wtedy to Małgorzata Ostapczuk zobaczyła post na Facebooku swojej dobrej znajomej, która jest kierownikiem Domu Matki i Dziecka w Krzywańcu. Dotyczył on akcji organizowanej dla dzieciaków przez pewien klub motocyklowy. – Postanowiłam skontaktować się z panią kierownik i zapytać, czy możemy w jakiś sposób pomóc dzieciom – wspomina zielonogórzanka. – Padła propozycja, aby zorganizować imienne paczki mikołajkowe. Otrzymałam listę najmłodszych dzieci i zaangażowałam moje koleżanki oraz kolegów z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze oraz osoby z naszej wspólnoty. Dzieci szybko znalazły darczyńców, a że byli jeszcze chętni do pomocy, zapytałam w ośrodku, czy są jeszcze jakieś potrzeby. I tak do prezentów dołączyliśmy pampersy, środki czystości, zabawki itp. A gdy już doszło do naszej wizyty, dowiedzieliśmy się, że jest ogromna potrzeba spotkań – dodaje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








