Historia, która chyba nie uczy

Nie jestem do końca przekonany, czy mijająca w tym roku 80. rocznica zakończenia II wojny światowej została wystarczająco dobrze wykorzystana do przypomnienia o jej przyczynach i tragicznych skutkach. Niby wszyscy „słyszeli”, „uczyli się”, a jednak nierzadko, gdy temat ten próbuję nieco podrążyć, spotykam się z dużą – nazwijmy to elegancko i ze smutkiem – niefrasobliwością. W mieście takim jak Głogów, gdzie mimo wieloletniej odbudowy wciąż mamy namacalne dowody wojennych zniszczeń, odczuwa się to dość mocno. Mimo działań edukacyjnych, konferencji, uroczystych upamiętnień, prelekcji, pomników, publikacji tamten konflikt to już dla wielu po prostu „zamierzchła historia”, dobry temat dla specjalistów czy też do realizacji efektownych rekonstrukcji i selfie z czołgiem. Tyle tylko że za wschodnią granicą Polski jest wojna, a w tej części Europy mamy, jak to się ujmuje, „napiętą sytuację”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..