Gorzowski Orszak wyruszył z Placu Grunwaldzkiego i przeszedł ulicami Mieszka I i Bolesława Chrobrego na Stary Rynek, by tam zakończyć się pokłonem Dzieciątku Jezus. W tym roku wzięło w nim udział pięć tysięcy Gorzowian, a razem z nimi był bp Tadeusz Lityński, który zwrócił uwagę na tegoroczne hasło "Nadzieją się cieszą":
Inspiracją orszaku, jak zauważa Augustyn Wiernicki - prezes Stowarzyszenia Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna w Gorzowie Wlkp., jest Ewangelia:
Charakterystyką gorzowskiego orszak jest to, że obok Trzech Króli do Betlejem idą także historyczne postacie. – W tym roku chcemy szczególnie przypomnieć ks. inf. Edmunda Nowickiego, który zaraz po wojnie zjednoczył lud Boży, który przyjechał tu z różnych stron – wyjaśnia Augustyn Wiernicki.
W orszaku poszli m.in.: ks. Stanisław Staszic, ks. Stanisław Konarski, Józef Piłsudski, Wincenty Witos, Ignacy Paderewski, bł. s. Elżbieta Róża Czacka. – To piękne, że organizatorzy zauważają postacie historyczne. W 2026 roku będziemy przeżywali 1060. rocznicę chrztu Polski. Nas by tu nie było, gdyby nie chrzest Polski, gdyby nie obecność Jezusa w historii naszej ojczyzny – podkreślił bp Tadeusz Lityński.
Co roku w orszaku nie brakuje postaci historycznych. Podobnie, jak w latach biegłych, na koniu jechał Józef Piłsudski.
Krzysztof Król /Foto Gość
Współorganizatorami orszaku są parafie gorzowskich dekanatów, Wydział Kultury Urzędu Miasta Gorzowa, Miejskie Centrum Kultury, Ośrodek Sportu i Rekreacji, Bractwo św. Józefa oraz gorzowskie szkoły i przedszkola. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki oraz biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński.









