Oaza dała mi konkretne miejsce w Kościele oraz ludzi, z którymi mogę wzrastać

- Wiara nie jest tylko tradycją, ale świadomą decyzją i stylem życia - podkreśla Anna Martin z Krzeszyc, która w miniony weekend na Jasnej Górze została członkiem Stowarzyszenia Ruchu Światło-Życie.

Krzysztof Król: Na Jasnej Górze dołączyłaś do Stowarzyszenia Ruchu Światło-Życie. Co to mienia w twoim życiu?

Anna Martin: To dla mnie świadome potwierdzenie, że chcę na stałe związać swoje życie z charyzmatem Ruchu Światło-Życie. Oznacza to podjęcie konkretnych zobowiązań: regularnej formacji, modlitwy, życia sakramentalnego oraz odpowiedzialności za wspólnotę. To nie jest już tylko uczestnictwo w oazach, ale decyzja, by służyć Kościołowi w sposób dojrzały i konsekwentny. Ta decyzja motywuje mnie do większej systematyczności w pracy nad sobą i wierności wypowiedzianemu: "Pragnę służyć".

Jak można dołączyć do stowarzyszenia?

Członkiem Stowarzyszenia Diakonii Ruchu Światło-Życie może zostać osoba, która ukończyła formację podstawową oraz przeżyła oazę rekolekcyjną diakonii, będącą zwieńczeniem formacji. Ponadto należy być członkiem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz aktywnie uczestniczyć w życiu swojej wspólnoty. Ważnym elementem jest także gotowość do podjęcia odpowiedzialności za Ruch i konkretnej diakonii. Ostatecznym etapem jest akceptacja przez Diecezjalną Diakonię Jedności. Dołączenie do stowarzyszenia nie jest jedynie formalnością, ale świadomą decyzją podjęcia trwałej służby w Kościele w duchu charyzmatu Światło-Życie.

A jaka jest historia Twojej przygody z Ruchem Światło-Życie? 

Moja pierwsza styczność z oazą miała miejsce w 2018 r., kiedy wybrałam się na rekolekcje oazowe "Junior", organizowane przez Diecezjalną Diakonię Ewangelizacji. Było to doświadczenie, które bardzo wiele zmieniło w moim życiu. Przede wszystkim pomogło mi nawiązać osobistą relację z Bogiem i zrozumieć, że wiara nie jest tylko tradycją, ale świadomą decyzją i stylem życia. Ruch nauczył mnie systematycznej modlitwy, pracy nad sobą i odpowiedzialności za wspólnotę. Dał mi też konkretne miejsce w Kościele oraz ludzi, z którymi mogę wzrastać duchowo.

Relacja z Bogiem przekłada się także na Twoje zaangażowanie w Kościół ten lokalny i diecezjalny. W jaki konkretnie sposób?

Posługuję w Diecezjalnej Diakonii Liturgicznej oraz w Diecezjalnej Diakonii Formacji Diakonii. W diakonii liturgicznej dbam o przygotowanie i przeżywanie liturgii podczas rekolekcji oraz wydarzeń diecezjalnych, troszcząc się o jej piękno i zgodność z przepisami Kościoła. W diakonii formacji diakonii uczestniczę w przygotowywaniu spotkań i materiałów formacyjnych dla osób podejmujących posługę. Natomiast w parafii posługuję jako animatorka liturgiczna i przygotowuję oprawę liturgiczną, koordynuję czytania i modlitwę wiernych. 

Rozumiem, że polecasz swoim rówieśnikom oazową drogę?

Oczywiście! Formacja Ruchu Światło-Życie jest bardzo przemyślana i spójna. Prowadzi stopniowo do dojrzałej, świadomej wiary, opartej na słowie Bożym, liturgii i życiu wspólnotowym. Bazuje na postanowieniach Soboru Watykańskiego II, szczególnie w rozumieniu roli świeckich w Kościele i znaczenia liturgii jako źródła i szczytu życia chrześcijańskiego. To droga, która nie zatrzymuje się na emocjach, ale uczy konsekwencji, odpowiedzialności i służby. Pomaga odkryć swoje powołanie i miejsce w Kościele oraz daje realne wsparcie wspólnoty w codziennym życiu wiary.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..