- Eucharystia narodziła się z miłości. Została dana Kościołowi jako niepojęty dar naszego odkupienia, tego obiektywnego czynu miłości Jezusa Chrystusa, który wszystkich ludzi czyni dziećmi Bożymi - zauważył bp Tadeusz Lityński podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej. Tego dnia modlił się z wiernymi gorzowskiej katedry.
We wstępie homilii biskup podkreślił, że Msza Wieczerzy Pańskiej potwierdza realną obecność Jezusa Chrystusa w tajemnicy Eucharystii. - W wielkoczwartkowy wieczór przeżywamy Mszę św. Wieczerzy Pańskiej, którą rozpoczynamy Triduum Sacrum, a więc święty czas realizacji zbawczych tajemnic, jakie dokonały się w Jezusie Chrystusie. Dar objawionego słowa Bożego prowadzi nas długim historycznym szlakiem tego, co wydarzyło się w Egipcie. Zapowiedziana żydowska Pascha z barankiem ofiarnym była dla synów i córek Izraela znakiem prawdziwej nadziei i początkiem drogi do wolności po wiekach ucisku i niewoli - mówił biskup. - Jak wiemy, odkupieńcza Boża miłość nie jest ekskluzywna, tylko dla wybranych, ale dosięga każdego człowieka oraz wszystkich ludów i narodów. Baranek nowego przymierza to Jezus Chrystus, Syn Boży, który przychodzi, aby ludzie mieli życie i mieli je w obfitości. Ceną naszego życia w obfitości jest ofiara Jezusa Chrystusa. On zaś, widząc, że nadeszła Jego godzina, czyli chciany przez Boga czas odkupienia, ofiaruje siebie do końca - tłumaczył.
Eucharystia, jak zauważył kaznodzieja, narodziła się z miłości. - Została dana Kościołowi jako niepojęty dar naszego odkupienia, tego obiektywnego czynu miłości Jezusa Chrystusa, który wszystkich ludzi czyni dziećmi Bożymi - zaznaczył. - Natomiast droga naszego osobistego zbawienia jest drogą wyboru, bowiem Bóg szanuje naszą wolność. To właśnie na tej drodze, tak jak dla życia doczesnego potrzebujemy codziennego chleba, tak dla życia duchowego i naszej prawdziwej przyjaźni z Bogiem potrzebujemy Eucharystii - dodał.
Na zakończenie pasterz diecezji odniósł się do posługi kapłańskiej. - Uczniowie Jezusa, apostołowie, są pierwszymi kapłanami, którzy kontynuują umywanie naszych nóg, czyli oczyszczanie nas z grzechów - mówił. - Z szacunkiem i wdzięcznością pochylam się nad codziennym trudem i ofiarą dzisiejszych kapłanów naszej diecezji, naszej katedralnej parafii. Trwa nieustanna posługa Jezusa w Kościele przez Jego kapłaństwo. Ona jest możliwa dzięki waszej miłości, waszej modlitwie i ofiarności, czego wyrazem jest także dzisiejszy dar ołtarza, ale także waszej wyrozumiałości dla kapłanów. W przedstawicielach parafii proszę o przyjęcie tego gestu mandatum na wzór tego, co uczynił Jezus apostołom, jako znaku szacunku i miłości dla każdego z was, za waszą wiarę i wkład w jedność Kościoła, i proszę, abyśmy razem wzrastali w wyznawanej wierze i realizacji ofiarnej miłości Chrystusa - zaapelował.
Msza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna obchody Triduum Paschalnego i jest sprawowana w Wielki Czwartek wieczorem na pamiątkę ostatniej wieczerzy, którą Chrystus spożył z apostołami przed swoją męką i śmiercią. Ustanowił wówczas sakramenty Eucharystii i kapłaństwa oraz pozostawił swoim uczniom przykazanie wzajemnej miłości. Ostatnią Wieczerzę Chrystus poprzedził gestem umycia nóg apostołom, dając im przykład pokornej służby.
W trakcie Mszy Wieczerzy Pańskiej, podczas śpiewu hymnu "Chwała na wysokości Bogu", uderza się w dzwony. Od tego momentu milkną one aż do Wigilii Paschalnej. Po homilii może mieć miejsce obrzęd umycia nóg.
Msza Wieczerzy Pańskiej kończy się przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do ołtarza adoracji, tzw. ciemnicy.