Gdy kończy grać organach, wsiada na motor czyli Nutka na szlaku

Wśród 600 uczestników kwietniowej pielgrzymki motocyklistów ze Świebodzina do Rokitna byli księża, informatycy, nauczyciele, budowlańcy, menedżerowie i przedstawiciele wielu innych zawodów. Nie zabrakło także… organistki.

Konkretnie Magdaleny Szalpuk, która gra na organach w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Sulechowie. A zaczęło się, gdy przeprowadziła się do pobliskiego Pomorska, gdzie zaczęła grać na niedzielnych Mszach w tutejszej parafii Nietkowice. Później przyszło zastępstwo w Sulechowie, aż w końcu granie na stałe. – To nie tylko praca, ale i posługa, bo parafia jest wspólnotą, a ja stałam się jej częścią. I chociaż czasem jestem zmęczona i zniechęcona, to myśl o wspólnocie dodaje mi siły, żeby tu być. Każdego dnia tygodnia i siedmiokrotnie każdej niedzieli. Czasem bywa ciężko, bo to codzienna praca. Ale dzięki dobremu słowu, wsparciu i wdzięczności innych ładuje baterie – podkreśla Magdalena.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »