Jak będzie wyglądać dokładnie ta pielgrzymka, tego nikt nie wie. Nie ma szczegółowych planów, pieniędzy, a o nocleg pytają po drodze. -Idziemy w całkowitym zawierzeniu Matce Boże i tak naprawdę nie wiemy, co nas spotka. Wędrujemy pod hasłem "Europo! Maryja cię kocha" - wyjaśnia Michał Sośnicki z Warszawy. - Idziemy tak naprawdę w ciemno. Ogólny zarys oczywiście mamy, bo idziemy szlakiem sanktuariów maryjnych, ale tak naprawdę każdy dzień planujemy na bieżąco. Po prostu pukamy do parafii i pytamy o nocleg. Jesteśmy otwarci na Bożą łaskę - dodaje.
Niespodzianek oczywiście nie brakuje. Jak podkreślają pielgrzymi, w większości są pozytywne. - To przede wszystkim taka naturalna życzliwość i gościnność w wielu parafiach. Mieliśmy nawet taką sytuację, że wyszliśmy bez samochodu na pielgrzymkę, a na jednej parafii w Kutnie ks. Mirosław na śniadaniu mówi: "Mam w garażu samochód, może wam się przyda do Fatimy?" - opowiada pan Michał.
Pątnicy zamierzają dojść do Fatimy na 15 sierpnia. - Trudy pielgrzymie są duże, nie ma co ukrywać. Różne sytuacje nas dotykają, ale też serdeczności ludzi jest zdecydowanie więcej i to tak naprawdę nas motywuje do celu - podkreśla pielgrzym.
Duchowym przewodnikiem jest o. Kazimierz Frankiewicz OFMConv, który w Roku św. Franciszka otrzymał status misjonarza wędrownego. - Chcemy świadczyć, co Pan Bóg może uczynić w życiu człowieka, który Mu całkowicie zaufał, i co może przez niego uczynić w życiu innych. Na trasie spotykamy się ze zdziwieniem i obawami, że to bardzo daleko, ale my kierujemy się tą frazą z Księgi Izajasza: "Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą" - wyjaśnia o. Kazimierz.
Pielgrzymka z Niepokalanowa do Fatimy - o. Kazimierz Frankiewicz OFM Conv.Gość Zielonogórsko-Gorzowski
Każdy z pielgrzymów otrzymał krzyż franciszkański związany z Kościołem św. Damiana. Jak podkreśla o. Kazimierz, to znak nawrócenia św. Franciszka, który usłyszał tam wezwanie, by odbudować Kościół.
Jednym z pątników jest Michał Banach z Dębska, który podkreśla, że głównym celem tej pielgrzymki jest pokazanie, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych:
Pielgrzymka do Fatimy - MichałGość Zielonogórsko-Gorzowski
Po drodze pielgrzymi odwiedzili m.in. Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie.
Relację pielgrzymów można śledzić TUTAJ.
Ramowy plan pielgrzymki:
- 1.05 - Niepokalanów,
- 6.05 - Sanktuarium w Lądzie (190 km - 6 dni),
- 16.05 - Berlin (333 km - 10 dni),
- 30.05 - Heede (460 km - 14 dni),
- 12.06 - Beauraing - Belgia - przez Banneux (410 km - 13 dni),
- 20.06 - Paryż (270 km - 8 dni),
- 25.06 - Montligeon (145 km - 5dni),
- 15.07 - Lourdes (670 km - 20 dni),
- 22.07 - Saragossa (245 km - 7 dni),
- 5.08 - Salamanca (470 km - 14 dni),
- 15.08 - Fatima (350 km - 10 dni).









