• facebook
  • rss
  • Burzenie bastionów

    dodane 23.01.2014 00:15

    Ekumenizm. – Po co wspólne nabożeństwa, przecież między nami jest tyle różnic, często tyle niezrozumienia? – pyta Jadwiga Telesińska z Gorzowa Wlkp.

    Robiąc codzienne zakupy, czy spiesząc się do pracy, wcale nie zastanawiamy się, jakiego wyznania są ci wszyscy ludzie wokół nas. Często nie interesuje nas wcale, czy otaczający świat słyszał dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie, jedynym Zbawicielu. Czujemy się dobrze z własną religijnością, chcemy ją pielęgnować i nie mieszać się do innych. Ale niezależnie od naszego tolerancyjnego, często obojętnego nastawienia „inni” są tuż obok nas.

    Między Piotrem i Pawłem

    Ruch ekumeniczny, dążący do rzeczywistego i widzialnego zjednoczenia chrześcijan, nie pozwala na obojętność. Tegoroczny Tydzień Ekumeniczny obchodzony przez chrześcijan na całym świecie prowokuje pytaniem św. Pawła: „Czyż Chrystus jest podzielony?”. Ekumeniczne wołanie o jedność Kościoła mobilizuje do poszukiwania własnej tożsamości religijnej, a jednocześnie do dostrzeżenia w innych daru bogactwa różnorodności, działania Ducha Bożego. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany przez pioniera ruchu ekumenicznego Amerykanina Paula Wattsona w 1908 r. Obejmuje czas między wspomnieniem św. Piotra (18 stycznia – dawniej w rzymskim kalendarzu święto katedry apostoła) a dniem upamiętniającym św. Pawła (25 stycznia – święto jego nawrócenia) i ma symboliczne znaczenie. Jakie? Wszyscy wyznawcy Chrystusa potrzebują nawrócenia, żeby mogli odkryć obecność Boga w sobie i w innych, przełamać skandaliczne podziały i wypełnić wolę Jezusa Chrystusa, modlącego się do Ojca: „Aby wszyscy stanowili jedno”.

    Gorszące podziały

    Dzieci z III klasy chrześcijańskiej szkoły „Salomon” w Zielonej Górze podczas godziny biblijnej szukały odpowiedzi na pytanie: „Jak – pomimo różnorodności wyznań – spotkać Boga?”. – Idziemy wspólnie i z radością do Boga, który mieszka w naszych sercach. Bo Bóg na nas wszystkich czeka – mówią z przekonaniem Zuzanna Michalska i Emilia Piechel. Dzieci łatwiej osiągają wspólny język i porozumienie. Chrześcijanie zaangażowani w ruch ekumeniczny również szukają sposobów i dróg do osiągnięcia widzialnej jedności. Chrześcijanie z Kanady inspirują w tym roku hasłem: „Kościół poszukujący jedności”. „My, Kanadyjczycy, żyjemy w kraju znanym z różnorodności języka, kultury, a nawet klimatu, i ta różnorodność znajduje odbicie także w sposobie wyrażania chrześcijańskiej wiary. Życie w tej różnorodności i wierność pragnieniu Chrystusa, aby Jego uczniowie pozostawali w jedności, skłoniły nas do zastanowienia się nad prowokacyjnym pytaniem św. Pawła, postawionym w Pierwszym Liście do Koryntian: »Czyż Chrystus jest podzielony?«. I choć odpowiadamy w wierze: »Nie!«, to nasze wspólnoty religijne trwają w gorszących podziałach” – napisali kanadyjscy chrześcijanie. Wśród osób przygotowujących materiały do modlitwy o jedność był ks. prof. Gilles Routhier, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu w Laval, Quebec. Ten wybitny teolog gościł w grudniu 2012 r. na paradyskiej konferencji poświęconej recepcji Soboru Watykańskiego II.

    Diecezja transgraniczna

    Po co angażować się w poszukiwanie i budowanie jedności? To pytanie jest jak ciągły wyrzut, niedający spokoju. Mieszkańcy żyjący na terytorium naszej diecezji wywodzą się w dużej mierze z ludności napływowej, gdzie większość stanowili i stanowią chrześcijanie rzymskokatoliccy. Sporo osób jednak jest wyznania greckokatolickiego, część wywodzi się z tradycji prawosławnej oraz z tradycji Kościołów reformowanych, w ostatnich latach pojawiły się również wspólnoty tradycji zielonoświątkowej. Różnorodność i bogactwo chrześcijaństwa na terytorium diecezji zielonogórsko-gorzowskiej jest naturalną okazją do ożywionych i praktykowanych od lat kontaktów ekumenicznych. Kolejnym istotnym czynnikiem, charakteryzującym naszą diecezję w relacjach ekumenicznych, jest bliskość granicy z Republiką Federalną Niemiec. Sąsiedztwo z tym krajem jest okazją do rozwijania i pogłębiania kontaktów ekumenicznych z wiernymi tradycji Kościołów reformacji, przełamywania stereotypów, obecnych w każdym społeczeństwie. Element transgraniczności nabrał szczególnego znaczenia, od kiedy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, kiedy otwarto granice i nastąpił nieograniczony ruch osób w ramach zjednoczonej Europy.

    Już od lat w diecezji zielonogórsko- -gorzowskiej istnieją dobre i przyjazne kontakty z Kościołami i Wspólnotami wyznaniowymi funkcjonującymi w jej obrębie. A różnorodność wyznań chrześcijańskich tuż obok nas jest ogromna: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski w RP, Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polsko-Katolicki, Kościół Zielonoświątkowy, Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej w RP, Kościół Adwentystów Dnia Siódmego, Kościół Boży w Chrystusie i Świecki Ruch Misyjny Epifania. Do tradycji ruchu ekumenicznego w naszej diecezji należą kontakty międzynarodowe, szczególnie z chrześcijanami z Niemiec, z terenów graniczących z diecezją. Ogromną rolę w tych relacjach odgrywa współpraca z Ekumenicznym Centrum Europa we Frankfurcie nad Odrą. Wspólna modlitwa, celebracje liturgiczne, inicjatywy edukacyjne dotyczące teologii, filozofii, historii, kultury. Ważnym elementem jest współpraca duszpasterstw akademickich, działających w Słubicach i we Frankfurcie nad Odrą.

    Dary Kościołów

    Chrześcijanie z Kanady pytają: – Jakie przejawy Bożej łaski i pokoju dostrzegasz w lokalnym Kościele? Jak można wyjść poza zaangażowanie w działania na rzecz najbliższej społeczności i uczestniczyć we wspólnocie wszystkich chrześcijan i świata? Przedstawiciele chrześcijan, których spotykamy na co dzień, odpowiadają: – To, co do wspólnoty chrześcijańskiej wnosi Kościół katolicki, to nauczanie biskupa Rzymu, który wypełnia mandat Chrystusa, aby umacniać siostry i braci w wierze, ze wszystkimi konsekwencjami. We wspólnej procesji podczas nabożeństwa ekumenicznego zaniesiemy encyklikę papieża Franciszka „Evangelii gaudium” – powiedział ks. Tomasz Gierasimczyk z diecezjalnej Komisji Ekumenicznej. – Darem Kościoła prawosławnego jest duchowość, dar kontemplacji, którą wyraża tajemnica ikony – powiedział ks. Jarosław Biryłko. – Wspólnota Kościoła ewangelicko-augsburskiego wnosi Biblię w językach narodowych, żeby wszyscy ludzie mogli ją słuchać i poznawać – mówił pastor Dariusz Lik. – Darem Kościoła baptystów jest indywidualna relacja do Boga i nadrzędna rola Pisma Świętego – zaznaczył pastor Mariusz Socha. – Darem Kościoła Zielonoświątkowego jest uwielbienie Boga, dlatego w procesji przyniosę klarnet, na którym gram, oddając chwałę Jezusowi – mówił pastor Marek Majewski. – Darem Ekumenicznego Centrum Europa we Frankfurcie nad Odrą jest stworzenie przestrzeni mówienia w językach i ich rozumienia oraz umiejętność dostrzegania w innych wyznaniach bogactwa, a nie zagrożenia dla własnej tożsamości – podkreślił pastor Wolf- gang Iskraut. „Czyż Chrystus jest podzielony?” – pyta św. Paweł. Po co organizować nabożeństwa ekumeniczne? Nasuwa się jednoznaczna odpowiedź: jeśli chcemy być wierni nauce Chrystusa, musimy zrobić wszystko, żeby obalić bastiony podziałów, zasypać okopy. Skandal rozbicia chrześcijaństwa to boląca rana, która niepokoi i nie znosi obojętności wobec „innych”. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan to wspólnotowa modlitwa podczas nabożeństw ekumenicznych, ale też modlitwa każdego ochrzczonego, abyśmy stanowili jedno i weszli na drogę nawrócenia. Po to jest modlitwa o jedność.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół