• facebook
  • rss
  • Logika dźwięków

    dodane 29.05.2014 00:15

    Uważnie słuchając otaczających nas odgłosów, możemy się przekonać, że nie ma przypadkowych dźwięków.

    Czasami uciążliwe i męczące impulsy dają nam szansę przeżycia interesującej przygody, a każdy czas i miejsce są pełne ciekawych i wyjątkowych historii.

    Widok z parku

    Ciemne, stalowe chmury dokładnie przysłoniły niebo. Wjeżdżamy do Kożuchowa od Nowej Soli, po prawej stronie widać wieże kościoła parafialnego pw. Matki Bożej Gromnicznej, ratusza i zamku. Skręcamy w lewo, bo naszą uwagę przykuwa piękny park. Chodząc pomiędzy ogromnymi drzewami, uświadamiamy sobie, że to tylko pozostałości po parku, będącym częścią pałacu należącego do rodu von Kalckreut. Podchodzimy do fragmentu elewacji frontowej pałacu i możemy sobie wyobrazić, jak wspaniale z tego miejsca prezentowały się budowle Kożuchowa, kościoły, ratusz, zamek i miejskie kamienice. W centralnej części parku trafiamy na informację, że w kożuchowskiej rezydencji hrabiego von Kalckreut przebywał wybitny filozof oświecenia Salomon Majmon. Siedząc na ławce, trudno usłyszeć dźwięki historii, bo odgłosy silników samochodowych są bardzo wyraziste, a z drugiej strony pracuje koparka.

    Nieustraszeni rycerze

    Właśnie tego dzisiaj szukaliśmy. Dudnienie pracującej koparki jakby zanika, a coraz wyraźniej słychać uderzenia żelaza. Rytm uderzeń jest nierówny, czasami daje się odczuć ogromny impet. Chwila ciszy, jakby oczekiwanie, i kolejna seria uderzeń. Nie ma wątpliwości, to odgłosy turnieju rycerskiego, które bardzo często odbywały się na kożuchowskim zamku, wyposażonym w specjalny turniejowy dziedziniec. Bohaterem dzisiejszego turnieju jest książę z Henryk VIII Młodszy o przydomku Wróbel. Był przedstawicielem dynastii Piastów Śląskich, (ur. między 1357 a 1363 r.) i najmłodszym synem księcia żagańskiego Henryka V Żelaznego i Anny, księżniczki mazowieckiej. W 1388 r. córka Władysława Opolczyka Katarzyna została żoną Henryka VIII. Pełniła władzę w Kożuchowie do swojej śmierci w 1420 roku. Powróćmy jednak do turnieju. Kolejni dzielni rycerze stają do pojedynków, nikt się nie oszczędza, bo stawka jest wielka, przede wszystkim honor i sława. Trzask i zgrzyt mieczy, uderzeń w zbroje. Został wyłoniony kolejny zwycięzca pojedynku. Dwór nagradza wojowników gromkimi oklaskami i rozpoczyna się kolejny pojedynek. Tym razem wojownicy walczą, posługując się włóczniami. Nie ma żadnej kurtuazji, mężczyźni dają z siebie wszystko. Zwycięzcą całego turnieju zostaje książę Henryk VIII. Nie była to jego pierwsza wygrana. Książę miał bardzo porywczy charakter, turnieje rycerskie były jego ulubioną rozrywką, ale też sposobem doskonalenia rzemiosła wojennego, bardzo potrzebnego w sprawnym rządzeniu. Na zakończenie turnieju ucztowano i bawiono się do rana. Siedząc na ławce w kożuchowskim parku, można ulec złudzeniu, że turnieje rycerskie, które bardzo często odbywały się na zamku, to forma zabawy. Niestety, nie zawsze potyczki dzielnych rycerzy kończyły się siniakami, rozciętym ramieniem czy policzkiem. Książę Henryk VIII przekonał się o tym, biorąc udział w turnieju w Legnicy w 1397 roku. Rycerze tak zacięcie i zajadle walczyli o zwycięstwo, że rany odniesione w walce okazały się dla księcia Henryka VIII śmiertelne.

    Rzemieślnicza pracowitość

    Nie możemy myśleć, że wszyscy książęta zamieszkujący zamek w Kożuchowie mieli wojowniczy temperament. Syn Henryka VIII – Henryk IX – jak podają kronikarze, był bardzo łagodny i spokojny. Prowadził wyważoną politykę, która doprowadziła do rozkwitu miasta, rozwoju rzemiosła i handlu, które były podstawą gospodarki Kożuchowa w późnym średniowieczu. Na terenie miasta działało kilka organizacji cechowych. Ważną rolę odgrywali sukiennicy, tkacze, kuśnierze, rzeźnicy, kowale, stolarze, piwowarzy. Istotnym elementem niezależności gospodarczej było rolnictwo. Uprawiano m.in. zboża i winną latorośl. Hodowano też owce. Kożuchowscy kupcy utrzymywali stałe kontakty z miastami Śląska i Wielkopolski. Posiadali stałe kramy na targach wielu miast, m.in. w Poznaniu. Niestety, oprócz czynników sprzyjających rozwojowi miasta i księstwa pojawiły się liczne niedogodności. Tymi, które najbardziej wpłynęły na destabilizację sytuacji na terenie Śląska i Księstwa Głogowskiego, były wojny husyckie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół